Real Madryt był zmuszony skontaktować się dzisiaj z Hiszpańską Federacją Piłkarską, aby dowiedzieć się, dlaczego w protokole sporządzonym przez Jorge Figueroę Vázqueza widnieje żółta kartka dla… Nacho. W dokumencie sporządzonym przez głównego arbitra z wczorajszego meczu z Villarreal można było znaleźć informację o tym, że kapitan Realu Madryt został ukarany w 84. minucie.
Błąd sędziego mógł być spowodowany żółtą kartką pokazaną dwie minuty później Capoue po starciu z Ceballosem. Francuski zawodnik, który będzie musiał pauzować w najbliższej kolejce, ma ten sam numer co Nacho i być może to mogło być przyczyną pomyłki arbitra. W protokole sporządzonym przez arbitra nie było jednak załącznika, który wyjaśniałby tę sytuację, dlatego klub skontaktował się dziś rano z Komitetem Technicznym Arbitrów.
W sekcji przeznaczonej tylko dla piłkarzy Figueroa stwierdza, że „w 84. minucie zawodnik (6) José Ignacio Fernández Iglesias został upomniany z następującego powodu: za nieprzemyślane starcie w walce o piłkę”. Akcję tę można jednak przypisać… zawodnikowi Villarrealu.
Figueroa pokazał również dwie żółte kartki, jedną Jude'owi Bellinghamowi w 63. minucie za protesty, a drugą Tchouaméniemu zaraz po wejściu na boisko, w 83. minucie, za starcie z rywalem. W aneksie sędzia wskazuje na kilka korekt, ale nie na tę dla Nacho. Błąd w minucie gola Rodrygo i kolejny w minucie kartki pokazanej Altimirowi.
Sędzia naprawił swój błąd
Figueroa, po tym jak Real Madryt skontaktował się z nim i co wyłapały hiszpańskie media, poprawił swój błąd, a żółta kartka dla Nacho i powód jego ostrzeżenia nie figuruje już w protokole. Sędzia dopisał też kartkę dla Capoue w 85. minucie pojawia się „za nierozważne starcie w walce o piłkę”.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się