Po starcie rozgrywek Série A Endricka sporo wysiłku kosztowało wejście w sezon. Początkowo na boisku pojawiał się głównie z ławki. Z czasem jednak zyskiwał sobie zaufanie trenera, a w ostatnich miesiącach zmagań miał już niepodważalny pierwszy plac. Jego gole okazały się natomiast kluczowe w sięgnięciu po trofeum.
Atakujący sezon zamknął z dorobkiem 11 goli w 31 meczach. Sześć z nich strzelił w ostatnich ośmiu potyczkach, które okazały się absolutnie decydujące w kontekście pogoni za liderem. W minionych tygodniach Endrick robił prawdziwą furorę i potwierdził swoje aspiracje do stania się jedną z przyszłych największych gwiazd europejskiego futbolu. Jego forma w ostatnim czasie pozwoliła mu też prześcignąć pod względem rynkowej wartości Vitora Roque. Piłkarz, który trafi do Barcelony już w styczniu, wyceniany jest na 40 milionów. Zdobył on co prawda o jedną bramkę więcej od Endricka, ale też spędził na boisku 200 minut więcej. W ostatnich ligowych kolejkach zatrzymała go natomiast kontuzja.
Endrick cały czas nie wszedł jeszcze w pełnoletniość. Na tę chwilę tylko dwóch piłkarzy przed 18. rokiem życia może pochwalić się wyższą wyceną – Lamine Yamal z Barcelony oraz Warren Zaïre-Emery z PSG. Obaj są warci po 50 milionów, ale na ich korzyść gra fakt, że zdążyli już pokazać się w Europie, podczas gdy z powodów formalnych Endrick nie mógł wyruszyć jeszcze na Stary Kontynent. W Madrycie zacierają ręce na samą myśl o przylocie napastnika w lipcu przyszłego roku.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się