– Kalendarz? To oczywiste, że zawodnik na najwyższym poziomie, grający w jednej z najlepszych drużyn w Europie i ze swoją reprezentacją narodową, ma bardzo wymagający kalendarz i przez wiele turniejów praktycznie nie mamy latem wakacji. Zgadzam się z trenerem i z innymi, którzy o tym mówią, że jest za dużo meczów. To, że jest tak wiele kontuzji, nie jest przypadkowe. Wymagania są bardzo wysokie, brak odpoczynku, podróże, przeciwnicy… bycie na 100% co trzy dni jest skomplikowane. Zawodnicy mają moc, aby być w stanie coś zrobić, ale nie wszyscy piłkarze grają tyle meczów. To dość złożona kwestia.
– Urazy? Nie jest dobrze mieć tak wielu kontuzjowanych w zespole. Kiedy łapiesz kontuzje, otwiera to drzwi dla innych, którzy wcześniej nie dostawali tylu minut. Czasami to zbliża ich do siebie i do drużyny.
– Mój stan zdrowia? Ja czuję się dobrze.
– Napoli? Mogę powiedzieć jedynie, że to wielka drużyna.
– Awans Barcelony? W końcu są jedną nogą w 1/8 finału. To pokazuje, że liga jest wyrównana, ale skupiamy się na sobie, na byciu pierwszymi. A jeśli przyjdzie nasza kolej i mecz z nimi, spróbujemy ich pokonać.
– Ancelotti? Tak, zaskoczył mnie, nigdy nie przestaje wymyślać siebie na nowo, analizować wszystkich spotkań. Może zostać na tyle lat, na ile będzie chciał. Wszyscy wiemy, jaki jest świat trenerów. Ja przedłużyłbym z nim kontrakt już jutro, ale on wie, że jeśli nic nie wygra, jego głowa i głowy niektórych zawodników spadną.
– Rodrygo? On wie, że to jest Real Madryt, nie strzelisz gola w trzech meczach i spadnie na ciebie lawina krytyki. Kiedy jest na fali, drużyna to zauważa i mam nadzieję, że tak pozostanie, bo to wiele nam daje.
– Łunin? Andrij to dość introwertyczny chłopak, ale chcę mu pogratulować, bo zawsze stawał na wysokości zadania, bardzo nam pomógł. Za każdym razem, gdy grał, spisywał się bardzo dobrze. To, kto zagra, zależy od trenera.
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się