– Futbol ma bardzo dużo wspólnego z kulturą i rytuałami. Z tradycjami. Z historią. W Formule 1 jest mniej patrzenia wstecz. Bolidy muszą cały czas wykonywać ten kolejny krok. Futbol to z kolei bardziej element bez pedału gazu. Jednak mimo wszystko musimy się rozwijać. Ostatecznie naszym rywalem jest nie Real Madryt, ale Netflix. Lub jakakolwiek inna aktywność związana z czasem wolnym. Musimy się upewnić, że kolejne pokolenia wciąż będą się interesować futbolem.
– Dlaczego Borussia nie jest w stanie zatrzymywać swoich gwiazd? Haaland i Bellingham odeszli do dwóch z najlepszych drużyn na świecie, nie do naszych bezpośrednich rywali. Ludzie, zaufajcie nam trochę. Mamy pewne ambicje i nie chcemy docierać jedynie do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Sukces również jest w jakimś stopniu powiązany z możliwościami ekonomicznymi.
– Futbol w dalszym ciągu powinien być dostępny i osiągalny. Miejsca dla naszych sponsorów są ograniczone do 5% całej pojemności stadionu. Mamy 28 000 dostępnych miejsc, więcej niż jakikolwiek inny klub w Niemczech. 1/3 miejsc na stadionie jest w średniej cenie 15 euro. Do tego bezpłatny transport komunikacją publiczną.
– Pozytywnie podchodzimy do nowego formatu Ligi Mistrzów, ponieważ po pierwsze to była jedyna szansa na uniknięcie Superligi, a po drugie szybko wyeliminowane zespoły w sześciu z ośmiu grup w aktualnej fazie grupowej wskazują na to, że wątpliwości wokół obecnego formatu są uzasadnione. Wierzymy w to, że w przyszłości sport będzie bardziej sprawiedliwy i większość nie będzie już zależeć od szczęścia w losowaniu.
– Sponsorzy z Arabii Saudyjskiej? Nie. My patrzymy na to, skąd pochodzą pieniądze. Ze względu na obecne okoliczności polityczne całkowicie wykluczam opcje z Arabii Saudyjskiej i Kataru.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się