Ramos tym razem obejrzał czerwoną kartkę za ostrość swojego faulu w starciu z Realem Sociedad. Początkowo sędzia pokazał mu drugą żółtą kartkę i też wyrzucił go z boiska, ale VAR zaprosił go do monitora, by podpowiedzieć, że korki stopera trafiły w piszczel rywal i doszło do zagrania zagrażającego zdrowiu przeciwnika. To ostatecznie doprowadziło do pokazania Ramosowi bezpośredniej czerwonej kartki, pierwszej po powrocie do Sevilli.
Jak wskazują hiszpańscy statystycy, była to 30. czerwona kartka 37-latka w karierze w oficjalnych meczach. Na ten bilans składają się: 1 kartka w drugiej drużynie Sevilli (bezpośrednia), 26 w Realu Madryt (w tym 18 za dwie żółte), 2 w Paris Saint-Germain (obie za dwie żółte) i teraz ta 1 bezpośrednia w Sevilli. Co ciekawe, obrońca nie obejrzał nigdy czerwonej kartki w barwach reprezentacji, chociaż rozegrał w niej aż 180 spotkań. W tym bilansie 21 kartek pokazano mu w La Lidze, co jest rekordem rozgrywek (na drugim miejscu są Aguado i Alfaro, którzy zgromadzili po 18 czerwonych kartek). Trzydzieści czerwonych kartek Ramosa to także rekord w historii hiszpańskiego futbolu.
MARCA dodaje, że Sevilla pozostaje klubem z największą liczbą czerwonych kartek w historii, których otrzymała 347 w 2649 meczach. Podium uzupełniają Valencią (338 w 2906) i Atlético (316 w 2855). Real Madryt jest na 9. miejscu z bilansem 257 czerwonych kartek w 3004 meczach. Barcelona i Athletic, które także grały we wszystkich sezonach Primera División, zgromadziły odpowiednio 279 i 260 kartek (Baskowie mają do rozegrania jeszcze dzisiaj swój 3004. mecz, a ich rywalem będzie Girona).
Ramos po spotkaniu zamieścił wpis na portalach społecznościowych, w których nazwał swoją akcję „niefortunną”. Zdarzenie można obejrzeć w skrócie tego spotkania.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się