Real Madryt nie odpuścił transferu Kyliana Mbappé, ale czeka, by to Francuz wykonał pierwszy krok w tej sprawie, podaje RMC Sport. Królewscy są daleko od zrezygnowania z 24-latka i chociaż ten półtora roku temu odrzucił możliwość dołączenia do Los Blancos, to prezes Florentino Pérez ciągle chce go pozyskać.
Ostatnie lata i nieudane podejścia sprawiają, że Królewscy teraz będą dużo ostrożniejsi. Tym razem nie wyjdą przed szereg i nie chcą, by uważano ich za głównego kandydata do pozyskania Francuza. Po 2022 roku zapewnienia zawodnika straciły dla działaczy Realu na wartości i teraz nikt nie chce ponownie skończyć tej historii jako ten wykiwany i wyśmiewany, co jest przecież całkowicie możliwe.
RMC podkreśla, że na dzisiaj Real Madryt nie ma żadnego kontaktu z Mbappé, co sam podkreślił w oficjalnym komunikacie, ale drzwi dla Francuza wcale nie są zamknięte. Królewscy mają jasne nastawienie: to nie klub przywróci ten temat do życia, a sam Mbappé musi wykonać krok ku Realowi.
Co ważne, Francuzi dodają, że Real Madryt wobec wzięcia kolejnego kredytu na przebudowę stadionu nie może też pozwolić sobie na szaleństwo w sprawie Mbappé i z tego powodu coraz więcej osób w klubie woli podażyć za Erlingiem Haalandem, który ma posiadać w kontrakcie specjalną klauzulę odejścia o określonej z góry wartości przeznaczoną własnie dla Królewskich.
Komentarze (68)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się