REKLAMA
REKLAMA

Gol niczym Messiego, cieszynka Cristiano i uścisk z Carletto

Vinícius w meczu z Valencią zanotował dublet i poprowadził Real do zwycięstwa. Na twarzy Brazylijczyka znów zagościł uśmiech.
REKLAMA
REKLAMA
Gol niczym Messiego, cieszynka Cristiano i uścisk z Carletto
Fot. Getty Images

To był jeden z najbardziej kompletnych występów Viníciusa w Realu Madryt. Z Valencią, ze względu na wydarzenia z wcześniejszego spotkania, skupione było na nim światło reflektorów, a on nie tylko nie przeszedł obok meczu, ale odmienił go, zdobywając dwa gole. Viní znów jest jak huragan. 

W spotkaniu przeciwko drużynie Rubéna Barajy Brazylijczyk ponownie pokazał, że dysponuje szerokim repertuarem zagrań, ale w pamięć zapada szczególnie jego pierwszy gol z 41. minuty, którego strzelił klatką piersiową. Takie trafienia notowali już Messi czy Ronaldo Nazário. Argentyńczyk strzelił bliźniaczego gola w finale Klubowych Mistrzostw Świata 2009 przeciwko Estudiantes de La Plata, a Brazylijczyk w meczu przeciwko Mallorce w sezonie 2004/05.

REKLAMA
REKLAMA

Bramka Viníciusa doprowadziła do wyniku 2:0 i pieczętowała wygranie pierwszej połowy. 23-latek chciał się cieszyć tą sobotą, co było widać po świętowaniu pierwszego gola. Celebracja przypominała tę Cristiano na Camp Nou, ale oczywiście miała inne znaczenie. Brazylijczyk zdawał się mówić do kibiców „spokojnie, spokojnie, odpowiadam na boisku”, wskazując na herb na koszulce. Wielokrotnie nalegano, aby Brazylijczyk uspokoił emocje podczas spotkań, a w meczu z Valencią spełnił te żądania.

Swój wspaniały występ zwieńczył drugim golem w 48. minucie, zdobytym strzałem zza pola karnego. Było 3:0 i Viní podszedł do chorągiewki, by po raz kolejny pokazać klubowy herb. Następnie zadedykował tę bramkę Ancelottiemu, człowiekowi, który niestrudzenie kształtuje go, aby pokazywał swoją najlepszą wersję. To samo dzieje się w sprawie  Rodrygo. Carletto konsekwentnie stawia na obu Brazylijczyków, a oni ostatnio świetnie mu się odpłacają. Vinícius w tym meczu prowadził w wielu statystykach ofensywnych: to on strzelał najczęściej (5 razy), on oddał najwięcej celnych uderzeń (3) i wykonał najwięcej dryblingów (6)... Po spotkaniu piłkarz opublikował na Instagramie post ze zdjęciami ze swoich celebracji, opatrzony komunikatem „No problem”. Gratulacje dla Brazylijczyka napłynęły od Frana Garcíi, Camavingi, Alaby i Joselu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA