Valencia, która w najbliższą sobotę pojawi się na Santiago Bernabéu, bardzo różni się od tej, jaką widzieliśmy w ostatnich dziesięcioleciach. Jej sytuacja sprawiła, że stała się „nowym” zespołem, odmłodzonym przez zawodników, którzy dopiero niedawno weszli do seniorskiego futbolu, a już stanowią o sile zespołu Nietoperzy.
Drużyna ta jest pełna młodych i składa się głównie z zawodników krótko po dwudziestym roku życia, którzy dołączyli do klubu z Mestalla niemal z przymusu ze względu na problemy ekonomiczne klubu. W meczu Real-Valencia zobaczmy wielu zawodników, którzy po raz pierwszy wyjdą na murawę Bernabéu, aby rywalizować na jednym ze stadionów, które budzą tremę u gości. Będzie to dla nich kolejny egzamin dojrzałości.
Javi Guerra,Diego López, Yarek, Tárrega, Pablo González, Hugo González, Sergi Canós, Jesús Vázquez, a nawet Yaremchuk nigdy nie grali do tej pory z Realem na wyjeździe. Zdecydowana większość z nich powinna jednak dostąpić tego zaszczytu w środę, gdyż trener Rubén Baraja regularnie daje im szanse w tym sezonie. Do tej listy można by dodać Rubéna Iranzo, Javiego Navarro, Tejóna czy Mario Domíngueza, których szkoleniowiec wystawiał, gdy koledzy pauzowali z powodu kartek czy kontuzji.
Javi Guerra na ostatnim meczu w Madrycie był nieobecny, ale sezon później jest już gwiazdą i liderem Valencii. 20-latek w obecnym sezonie zdobył 3 gole i zanotował 1 asystę w 12 meczach La Ligi. Z kolei o rok starszy Fran Pérez wszedł na boisko we wspomnianym spotkaniu, które jego zespół przegrał 0:2.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się