Carlo Ancelotti wyjawił podczas dzisiejszej konferencji prasowej, czemu Arda Güler nie pojawił się na boisku w spotkaniu z Bragą, mimo że otrzymał powołanie na ten mecz, a wynik był bardzo korzystny dla drużyny. Włoski szkoleniowiec przyznał, że Turek nabawił się kolejnego urazu tuż przed starciem z Portugalczykami, ale zapewniał, że nie jest odnowienie poprzedniej kontuzji, a na dodatek zawodnikowi ma nie dolegać nic poważnego, mimo że ten ani wczoraj, ani dzisiaj nie trenował z zespołem.
Innego zdania są hiszpańscy dziennikarze z Marki, Asa, Onda Madrid i The Athletic. Zapewniają oni, że w prawym mięśniu czworogłowym uda piłkarza doszło do naderwania, a to z kolei oznacza, że na debiut Ardy Gülera będzie trzeba poczekać jeszcze przynajmniej przez miesiąc. Turecki zawodnik przegapi więc co najmniej cztery najbliższe mecze Realu, a na murawę mógłby wybiec dopiero w starciu z Betisem, z którym Królewscy mają zagrać w drugim tygodniu grudnia.
To już trzecia kontuzja 18-latka, odkąd trafił do Realu Madryt. W lipcu Turek nabawił się urazu łąkotki przyśrodkowej w prawym kolanie jeszcze podczas okresu przygotowawczego, a następnie przeszedł operację. Gdy wydawało się, że jego rehabilitacja dobiegła końca i będziemy mogli zobaczyć go na murawie, to pod koniec września doznał urazu lewego mięśnia prostego uda. Teraz na jego pierwszy oficjalny występ w barwach Królewskich znów trzeba będzie zaczekać przez kolejne tygodnie.
Komentarze (179)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.