Kiedy Éder Militão doznał zerwania więzadła krzyżowego w lewym kolanie w sierpniowym meczu z Athletikiem, Real Madryt zdecydował, że nie pozyska za niego żadnego piłkarza do pierwszej drużyny. Głównym powodem była wiara, że 25-latek wróci do gry jeszcze w tym sezonie. Relevo podaje, że po prawie 3 miesiącach od kontuzji wszystko znajduje się na obranej drodze, a Brazylijczyk ma wznowić indywidualne treningi na murawie już w grudniu.
Ciągle nie ma konkretnej daty wyjścia obrońcy na trawę, ale na dzisiaj sztab medyczny przewiduje, że już w styczniu po przerwie świątecznej zacznie się odliczanie do włączenia Militão do dynamiki treningowej zespołu. Na razie kolejnym etapem będzie zgoda na wyjście z siłowni i rozpoczęcie indywidualnej pracy na murawie, w której stopniowo zwiększane będą obciążenia. Ostatecznie doprowadzi to do powrotu do pełnych treningów z grupą.
W Valdebebas wskazują, że tak szybka i skuteczna rehabilitacja oparta jest przede wszystkim na genetyce stopera. Zazwyczaj pierwsze diagnozy po zerwaniu więzadła krzyżowego mówią o 6-8 miesiącach przerwy. W przypadku Brazylijczyka pół roku minie w połowie lutego i na dzisiaj wszystko wskazuje na to, że Militão będzie mógł wtedy wrócić do gry.
Oczywiście nikt nie będzie niczego przyśpieszać ani ryzykować odnowieniem urazu. 25-latek po zakończeniu rehabilitacji przejdzie swój indywidualny okres przygotowawczy. We wszystkim pomoże jego trener personalny Bruno Caco, który w najbliższych tygodniach przyleci do Madrytu, by na miejscu kontrolować domową pracę zawodnika. Po uporaniu się z kolanem głównym celem będzie odpowiednie przygotowanie Brazylijczyka pod względem fizycznym, by zapobiec kontuzjom mięśniowym, które trapią wielu graczy wracających po tego typu urazie.
Królewscy okazali Militão pełne wsparcie po kontuzji i utrzymali do niego swoje zaufanie, które zaowocowało w poprzednim roku przedłużeniem umowy obrońcy do 2028 roku. Oficjalne ogłoszenie tego porozumienia planowane jest na kolejny tydzień.
Pod nieobecność Brazylijczyka liderem obrony został Antonio Rüdiger, który od wejścia za niego w Bilbao nie ominął ani jednej minuty w klubie. Niemiec pierwszy raz od sierpnia odpocznie dopiero w ten weekend, bo jest zawieszony za żółte kartki. Jego partnerami w tym okresie byli David Alaba lub Nacho, a raz pomagał mu też Aurélien Tchouaméni.
Relevo nie podaje żadnych szczegółów rehabilitacji Thibaut Courtois, który podobnej kontuzji kolana doznał 2 dni przed urazem Brazylijczyka.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się