REKLAMA
REKLAMA

Bellingham: Noszenie koszulki Realu to przywilej

Jude Bellingham udzielił wywiadu L’Équipe z okazji zdobycia Trofeum Kopy. Przedstawiamy wypowiedzi pomocnika Realu Madryt opublikowane przez twitterowe konto Złotej Piłki.
REKLAMA
REKLAMA
Bellingham: Noszenie koszulki Realu to przywilej
Fot. Getty Images

– Prawda jest taka, że nigdy nie byłem kimś, kto był pod wrażeniem gwiazd czy zachwycał się innymi ludźmi. Jednak gdy tu przychodzisz, to przy tym, co oni tu osiągnęli, trudno nie jest czuć: wow. To jest jakby szczyt futbolu. Przez pierwszych kilka tygodni, gdy ciągle wszystkich poznawałem, to cały czas czułem się trochę tak: wow, jem obiad obok Toniego Kroosa [przewraca oczami do boku]. Z czasem się do tego przyzwyczajasz i widzisz, że to normalni goście. Myślę, że tym, co pomaga czuć się przy nich komfortowo, jest to, że są niesamowicie skromni. To też wielka lekcja dla mnie, że niezależnie jak dobrze ci idzie czy ile wygrałeś, to ciągle możesz być świetnym człowiekiem jak ci goście.

REKLAMA
REKLAMA

– To też zabawne, bo czasami im niżej schodzisz w futbolu i im niższego poziomu zawodników spotykasz, to praktycznie tym bardziej są aroganccy. Są jakby bardziej odklejeni. W takim przypadku zajmuje to z 10 minut, żeby zrozumieć, że nie tak to powinno wyglądać i że powinno aspirować się do bycia tymi z góry nie tylko jako piłkarze, ale także ludzie.

– Koszulka Realu sama w sobie jest niesamowicie sławna. Gdy masz ją na sobie, to praktycznie czujesz się w niej jak w kostiumie superbohatera. Mi w tym względzie do głowy przychodzi słowo „przywilej”. Nie za wielu zawodników może grać szczególnie dla Realu Madryt. Musisz prezentować określony poziom jakości, by móc nosić tę koszulkę. Więc bycie obdarzanym takim zaufaniem w każdym tygodniu i noszenie tej koszulki to świetne uczucie. To prawdziwy zaszczyt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA