Liczące ponad 45 000 mieszkańców Frosinone to miejsce, w którym Reinier w końcu się odnalazł. I chociaż miejscowy klub nie ma zbyt dużej i bogatej historii w Serie A, w której występował wcześniej jedynie w sezonach 2015/16 i 2018/19, to brazylijski pomocnik w końcu dostrzega w tym wszystkim światełko w tunelu. W tunelu, do którego wpadł przenosząc się w 2020 roku za 30 milionów euro do Realu Madryt i w którym pozostawał w trakcie dwóch poprzednich zupełnie nieudanych wypożyczeń do Borussii Dortmund i Girony.
A jeszcze nie tak dawno przypadek Reiniera zaczęto w Madrycie spisywać na straty, tym bardziej że według Transfermarkt jego wartość rynkowa spadła do zaledwie dwóch milionów euro. Włochy okazały się jednak dla 21-latka świeżym startem i to mimo faktu, że na swój debiut w Serie A musiał czekać do 8. kolejki ligowych rozgrywek. Wówczas jednak zdobywając bramkę odegrał kluczową rolę w meczu z Hellas Verona i od tamtej pory notuje trzy spotkania z rzędu w pierwszym składzie, a przy okazji ostatniego starcia z Cagliari zanotował nawet dwie asysty.
Obecny kontrakt Reiniera z Realem Madryt obowiązuje do 2026 roku, ale klub trzyma się tego, że po zakończeniu sezonu 2023/24 chciałby go sprzedać i tym samym chociaż częściowo odzyskać zainwestowane prawie cztery lata temu 30 milionów euro. Dla Brazylijczyka jest to czwarty sezon w Europie po tym, jak wcześniej spędził dwa lata w Niemczech i jeden rok w Gironie.
Jeśli pobyt brazylijskiego pomocnika we Frosinone okaże się względnym sukcesem, to niewykluczone, że Królewscy mogliby zainkasować za niego nawet do 10 milionów euro. Wówczas chociaż w jakimś stopniu udałoby się zminimalizować straty, jakie przyniosła ze sobą operacja z wychowankiem Flamengo w roli głównej. Real Madryt ma jednak świadomość tego, że przy tego typu transferach młodych piłkarzy mogą się zdarzać wpadki, tym bardziej że ostatnie lata przynosiły pod tym względem duże sukcesy w przypadku takich zawodników jak Éder Militão (wzrost wartości z 50 do 70 milionów euro), Vinícius (wzrost z 45 do 150 milionów euro), Rodrygo (wzrost z 40 do 100 milionów euro), Eduardo Camavinga (wzrost z 40 do 90 milionów euro) czy Jude Bellingham (wzrost ze 103 do 150 milionów euro).
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się