REKLAMA
REKLAMA

Klasyk najlepszy w efektywnym czasie gry, teraz przyjeżdża najgorsza ekipa

Klasyk nie rozczarował pod względem efektywnego czasu gry, będąc najlepszym meczem w kolejce i bijąc znacząco sezonową średnią. Problemów można spodziewać się w najbliższej kolejce, gdy Santiago Bernabéu odwiedzi najgorsza pod tym względem drużyna w La Lidze.
REKLAMA
REKLAMA
Klasyk najlepszy w efektywnym czasie gry, teraz przyjeżdża najgorsza ekipa
Fot. Getty Images

Stałym zliczaniem efektywnego czasu gry w La Lidze zajmuje się konto @OptaJose na portalu X (dawniej Twitter). W ostatniej kolejce na czele zestawienia znalazł się oczywiście Klasyk, w którym piłkarze grali piłką przez 61:36 minuty przy całkowitej długości meczu wynoszącej 98:07 minut. Większość pozostałych meczów znalazła się niedaleko sezonowej średniej o wielkości 54:58 minuty.

Najgorszym spotkaniem tej kolejki było starcie Mallorki i Getafe, jednych z najgorszych ekip pod tym względem: zaledwie 43:56 minuty efektywnego czasu gry i znacząco poniżej 50% czasu całego meczu z piłką w grze. W porównaniu do Klasyku w tym innego rodzaju klasycznym starciu futbolówka była w grze o prawie 18 minut krócej!

Article photo

REKLAMA
REKLAMA

@OptaJose pokazał także sezonową średnią dla wszystkich klubów. Na czele tego zestawienia znajduje się Real Madryt, który dominuje pod względem długości efektywnego czasu gry, a także stosunku efektywnego czasu gry do długości całego meczu.

Konto zwraca uwagę, że w najbliższej kolejce Królewscy podejmą Rayo Vallecano, które znajduje się na samym końcu zestawienia z długością efektywnego czasu gry (51:39 minuty wobec 60:43 minuty u Realu Madryt). Ekipa z Vallecas jest też drugim najgorszym zespołem pod względem stosunku efektywnego czasu gry do długości całego meczu. To mówi wszystko o tym, jak może wyglądać niedzielne spotkanie, jeśli zespołowi Carlo Ancelottiego nie uda się szybko zdobyć bramki.

Article photo

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA