Po ukazaniu się w prasie informacji o kontaktach hiszpańskich klubów piłkarskich, w tym Realu Madryt, z doktorem Eufemiano Fuentesem, zamieszanym w aferę dopingową, pierwszym, który te pogłoski zdementował, był brazylijski napastnik Królewskich, Ronaldo. Podczas konferencji prasowej jasno dał do zrozumienia, że nie wie nic na temat wspomnianego lekarza, nigdy wcześniej nie słyszał nawet jego nazwiska.
– Nie znamy tego pana, nawet z nazwiska. Nie znam go. Prawda jest taka, że w tej kwestii niewiele jest do ukrycia, absolutnie niczego nie robimy i zawsze jesteśmy gotowi poddać się kontroli UEFA lub kogokolwiek innego. Bierzmy lekarstwa w przypadku choroby czy kontuzji, ale nigdy w celu poprawienia warunków fizycznych – zapewnił strzelec dwóch goli we wczorajszym spotkaniu.
Ronaldo nie słyszał o Fuentesie
Brazylijczyk zapewnia, że klub nie miał kontaktów z podejrzanym lekarzem
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się