Jude Bellingham nie pojawił się na murawie podczas dzisiejszego treningu w Valdebebas i kibice zaczęli zastanawiać się, czy piłkarz na pewno będzie mógł wystąpić w sobotnim Klasyku. Pomocnik ćwiczył jedynie w klubowych budynkach z fizjoterapeutami, ale hiszpańscy dziennikarze zgodnie informowali, że nie ma powodów do obaw, ponieważ już jutro Anglik ma wrócić do pracy na pełnych obrotach i ćwiczyć z resztą kolegów z zespołu.
Fanów uspokoił także sam Bellingham, który po dzisiejszych zajęciach nagrał krótką wiadomość w języku hiszpańskim dla stacji RTVE. „Cześć przyjaciele, jestem Jude Bellingham i będę gotowy na Klasyk”, powiedział z uśmiechem na ustach zawodnik w reklamowej zapowiedzi spotkania.
Wątpliwości wobec występu Anglika pojawiły się we wtorek wieczorem, gdy nie dokończył spotkania z Bragą i został zmieniony w samej końcówce meczu. Bellingham narzekał na lekki dyskomfort w prawym przywodzicielu, ale Ancelotti, media i lekarze uspokajali, że nie jest to żaden poważny uraz, który nie pozwoliłby piłkarzowi na występ w sobotę na Estadi Olímpic Lluís Companys.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się