Wciąż nie ma pewności co do powrotu do zdrowia kontuzjowanych zawodników Barcelony przed sobotnim meczem z Realem Madryt. Na dziś wiadomo jedynie, że ani Pedri, ani Jules Koundé, ani Sergi Roberto nie wystąpią w El Clásico. Do ostatnich godzin przed spotkaniem będą się zaś ważyły losy pozostałych graczy, którzy w ostatnich tygodniach zmagali się z różnymi urazami.
W tej chwili zawodnikiem, który wydaje się mieć największe szanse na grę przeciwko Realowi Madryt, jest Raphinha. Atakujący trenował z drużyną, a nawet wziął udział w minimeczu i Javi Miguel z Asa donosi, że Brazylijczyk czuje się już bardzo dobrze. Należy jednak pamiętać, że skrzydłowy nabawił się kontuzji mięśnia dwugłowego uda pod koniec września i miał pauzować przez około 3–4 tygodnie.
W przypadku Roberta Lewandowskiego i Frenkiego de Jonga wszystko rozstrzygnie się najpewniej po jutrzejszych zajęciach. Obaj zawodnicy rozpoczęli dzisiejszy trening z zespołem, biorąc udział w rozgrzewce i lekkich ćwiczeniach z piłką, ale potem pracowali już indywidualnie. Wszystko wskazuje na to, że na mecz z Realem Madryt będą bardzo osłabieni, ponieważ w najlepszym przypadku będą trenować z grupą tylko przez jeden dzień, ale Javi Miguel powołuje się na źródła z barcelońskiej szatni i twierdzi, że ich występ nie jest wykluczony. Z tej dwójki większe szanse na powrót ma Polak, który boryka się z urazem kostki i ewentualnie mógłby wystąpić na zastrzykach przeciwbólowych. W przypadku Holendra o powrót na Klasyk będzie znaczniej trudniej, ale nie jest to misja niemożliwa.
João Félix nie dokończył zaś wczorajszego spotkania z Szachtarem i narzekał na ból w biodrze. Portugalczyk dziś czuł już się jednak dobrze i wszystko skończyło się na lekkim stłuczeniu, więc w sobotę będzie do dyspozycji Xaviego.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się