REKLAMA
REKLAMA

Capello: Pozbyłem się Ronaldo, bo był imprezowiczem

Fabio Capello pojawił się na Uniwersytecie w Mediolanie, gdzie przemawiał z okazji inauguracji nowego roku akademickiego i wspomniał czasy, gdy po raz drugi prowadził Real Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Capello: Pozbyłem się Ronaldo, bo był imprezowiczem
Fot. Getty Images

– W lutym 2007 roku zdecydowałem się pozbyć Ronaldo Nazario, który lubił imprezować i angażował grupę do wspólnych wyjść. Pewnego dnia przyszedł Van Nistelrooy i powiedział do mnie: „Proszę pana, w szatni śmierdzi alkoholem” i to była prawda. Ronaldo ważył wtedy 94 kg. W Korei, na Mistrzostwach Świata 2002, ważył 82 kg. Kazałem mu schudnąć… osiągnął 92,5.

REKLAMA
REKLAMA

– Berlusconi zadzwonił do mnie pewnego dnia, aby zapytać o radę w sprawie hipotetycznego zakupu Ronaldo. Odradziłem mu to, mówiąc, że jest imprezowiczem i myśli tylko o byciu otoczonym przez kobiety. Odpowiedział: „OK, dzięki Fabio”. Nie słuchał mnie, bo dzień później Ronaldo podpisał kontrakt z Milanem.

– Ścierałem się z Cassano. On prosił o chipsy przed każdym meczem, co było nie do przyjęcia. Byłem bardziej zły na kucharza niż na niego. Nie rozumiałem, dlaczego robił takie rzeczy.

– Jeśli wyjeżdżasz za granicę, musisz zrozumieć, gdzie pracujesz, komunikacja jest wszystkim. W Hiszpanii rządzą radia, a gazety wpływają na opinię publiczną.

– Graliśmy przeciwko Mallorce, przegrywaliśmy 0:1 w pierwszej połowie, musieliśmy wygrać, aby zdobyć mistrzostwo. Moi piłkarze byli przestraszeni, źle podawali. W przerwie kazałem im wszystkim usiąść na podłodze, przesunąłem Roberto Carlosa, który był przede mną, a także usiadłem obok nich. Powiedziałem im: „Odebraliśmy Barcelonie 9 punktów, a teraz mamy oddać mistrzostwo?” Musiałem dać im spokój, gdybym krzyczał, wywarłoby to na nich jeszcze większą presję. Wiecie, jak to się skończyło? 3:1 dla nas, mistrzów Hiszpanii.

REKLAMA
REKLAMA

– Powrót do Milanu był największym błędem w moim życiu. Berlusconi do mnie zadzwonił. Poprosiłem Florentino Péreza, żeby mnie puścił, ale w Mediolanie zrobiłem wszystko źle. Mistrzostwo było katastrofalne, ale to doświadczenie wiele mnie nauczyło. Juve ma na koncie 38 mistrzostw. Wygraliśmy na boisku, mieliśmy zbyt silny zespół, nie potrzebowaliśmy żadnej pomocy.

– Którą drużynę chciałbym dziś poprowadzić? Barçę, Real lub Bayern. We Włoszech trenowałem już wszystko.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA