W WiZink Center staną naprzeciw siebie dwie niepokonane w tym sezonie drużyny. Real Madryt wygrał dziewięć meczów, sięgając po drodze po Superpuchar Endesa. Žalgiris natomiast ma na koncie siedem wygranych spotkań. Dzisiaj któryś z tych zespołów straci to miano. Faworytem do zwycięstwa będą oczywiście Królewscy, którzy nie dość, że zagrają u siebie, to jeszcze na dobre odzyskali Tavaresa i Decka. Do gry gotowy jest również Rudy Fernández, więc być może pojawi się na parkiecie. Na pewno zabraknie Abalde, który zmaga się z problemami z mięśniem uda, oraz Alocéna. Carlos pracuje już z grupą, ale w jego przypadku Chus Mateo woli zachować dużą ostrożność.
Žalgiris zaliczył bardzo udany start w Eurolidze. Najpierw w Bolonii sprawił niespodziankę i wygrał z Virtusem. Następnie przed własną publicznością pokonał Crvenę zvezdę. Litwini w dużej mierze zdołali utrzymać kadrę z zeszłego sezonu. Najboleśniejszą stratą było odejście Ignasa Brazdeikisa do Olympiakosu. Klub opuścili również Isaiah Taylor, który wybrał grę w Chinach, a także Achille Polonara, który związał się z Virtusem. Jeśli chodzi o wzmocnienia, to warto wspomnieć o amerykańsko-kanadyjskim duecie Brady Manek – Naz Mitrou-Long. Pierwszy z nich świetnie zaadaptował się do gry w Europie i udowodnił swoją wartość w ciągu zaledwie kilku miesięcy spędzonych w barwach tureckiego Tofaşu. Mitrou-Long natomiast w minionym sezonie występował w Olimpii Mediolan.
W poprzednim sezonie w Madrycie Žalgiris nie miał nic do powiedzenia. Był w stanie utrzymać tempo Królewskich tylko przez 10 minuty i ostatecznie przegrał bardzo wysoko (96:69). Litwini nie potrafią wygrać w stolicy Hiszpanii od pięciu meczów. Ostatni raz udało im się to 4 kwietnia 2019 roku. Real Madryt ma zatem dwie passy do przedłużenia, a poza tym debiutuje w tym sezonie we własnej hali w rozgrywkach Euroligi. Tutaj każde zwycięstwo ma znaczenie, więc po dwóch zdobyczach wyjazdowych czas na obronę własnej hali.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się