– Najlepszym wspomnieniem w karierze jest mój pierwszy Klasyk na Bernabéu, który rozegrałem jako 18-latek. Wygraliśmy 3:0, to było coś wyjątkowego. Miałem w tym meczu trudne momenty, ale Roberto Carlos, Anelka i Morientes podarowali nam wspaniały triumf.
– Najgorszy mecz? 0:5 oraz 2:6 z Barceloną u siebie. W 2011 roku w niedługim odstępie doszło do kilku Klasyków i nie byliśmy na to gotowi. Zbyt dużo adrenaliny i napięcia.
– W tym sezonie Real wygrał wszystkie mecze poza jednym. Drużna jest cały czas bardzo silna mimo kilku zmian. Bellingham stał się nowym punktem odniesienia w bardzo krótkim czasie. W wieku 20 lat jest prawdziwym fenomenem.
– Hiszpańskie kluby zdobyły 34 trofea od 2000 roku, to niewiarygodne, że wyprzedziliśmy Włochów i Niemców. W naszym kraju kształcenie młodzieży ma fundamentalne znaczenie. Dbamy o młodych graczy i ich rozwój. Byłem wychowankiem Realu i wiem, jak opiekuje się tam sportowcami. W niektórych miasteczkach sportowych nie brakuje niczego. Smuci mnie tylko jedna rzecz: coraz mniej dzieci grających na ulicach. Spędzają godziny wlepieni w ekrany telefonów.
– Moim wzorem do naśladowania był Schmeichel podczas mistrzostw Europy w 1992 roku. Dorastałem, oglądając jego mecze. Buffon jest ode mnie trzy lata starszy, ale zawsze podziwiałem jego umiejętności. Byliśmy bramkarzami o różnych charakterystykach, ale nasze kariery są dość podobne. Jest najlepszym golkiperem, jakiego widziałem. Prawdziwy punkt odniesienia. Dziś najlepszy jest Courtois, choć Arrizabalaga także bardzo mi się podoba. Kepę często krytykowano, ale dobrze zastępuje Thibaut.
– Donnarumma jest bardzo dobry i przykro mi, że tak często się go ostatnio krytykuje. Był jedną z głównych postaci Włochów, którzy zdobyli mistrzostwo Europy. Teraz przechodzi przez trudne chwile w PSG. Zaczął karierę seniorską jako 16-latek, prawie jak Buffon i ja. Trzeba mieć w sobie wiele odwagi, by grać w tym wieku.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się