REKLAMA
REKLAMA

Mendy zamyka drzwi

Od momentu powrotu Francuza do gry w derbach z Atlético Real Madryt nie stracił ani jednego gola z nim na boisku. Carlo Ancelotti wierzy, że przerwa na reprezentacje pomoże lewemu obrońcy definitywnie odzyskać najlepszą wersję samego siebie.
REKLAMA
REKLAMA
Mendy zamyka drzwi
Fot. Getty Images

Jeśli wśród napastników królują gole, a brak sukcesów w tym zakresie może usadzić na ławce rezerwowych nawet najlepszą „dziewiątkę”, w obronie, choć piłka nożna jest sportem drużynowym, efektywność zawsze mierzy się bramkami traconymi, w zależności od dyspozycji bramkarza. A rzeczywistość jest taka, że defensywa Realu Madryt nie traci goli, gdy na boisku znajduje się Ferland Mendy, zwłaszcza odkąd wrócił w derbach. Znamienne jest to, że wszystkie trzy gole drużyna straciła wówczas jeszcze zanim Francuz zameldował się na murawie.

Ale po kolei. Mendy wrócił po kontuzji w przegranym 1:3 starciu z Atlético. Álvaro Morata zdobył trzecią bramkę niemal na samym początku drugiej połowy, a dziesięć minut później Francuz został wprowadzony do gry. Od tamtej pory rezultat nie uległ już zmianie.

REKLAMA
REKLAMA

Trzy dni później Mendy ponownie wyszedł w pierwszym składzie w spotkaniu z Las Palmas, a Królewscy wygrali 2:0. Rozegrał 77 minut. Mecz z Gironą rozpoczął na ławce, choć jego koledzy znów zachowali czyste konto. Trzy dni później były zawodnik Lyonu wrócił do gry w Lidze Mistrzów przeciwko Napoli. Piotr Zieliński wykorzystał rzut karny na 2:2 w 54. minucie, a dwadzieścia minut później wszedł Mendy. Kepa nie dał się już pokonać do samego końca, a potężne uderzenie Fede Valverde w 78. minucie ustaliło wynik na 3:2 dla gości z Madrytu.

W ostatniej kolejce, kiedy Real Madryt podejmował Osasunę na Santiago Bernabéu, Mendy zanotował pełne 90 minut, po raz pierwszy od swojego powrotu po urazie, a mecz zakończył się wynikiem 4:0. W pierwszych pięciu seriach gier Los Blancos bez Francuza w swoich szeregach stracili trzy bramki, grając na zero z tyłu w dwóch z nich. W kolejnych czterech, już z Mendy’m, również stracili trzy bramki, ale wszystkie przeciwko Atlético i to bez 28-latka na boisku.

Ancelotti oczekuje najlepszej wersji Francuza
Trener Realu Madryt wie, jak ważny jest Mendy na pozycji lewego obrońcy, ponieważ niegdyś wyciągnął go już z tarapatów, kiedy ten wygrał rywalizację z Marcelo. Zespół odzyskał równowagę, ale w poprzednim sezonie to kontuzje były jego największym wrogiem. Carletto ma nadzieję, że trwająca przerwa na reprezentacje pomoże mu nabrać pewności siebie i zapomnieć o problemach fizycznych, biorąc pod uwagę fakt, że wraz z ciągłością Francuz zyskuje status lewego obrońcy pierwszego wyboru.

Ostatnie aktualności

Realne Typy #10

Nasza liga z Fortuną z doładowaniami dla was

36
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA