– Vinícius to jeden z ostatnich najlepszych przykładów wielkich talentów w świecie futbolu. Przez dwa pierwsze lata w Realu Madryt był jeszcze bardzo młody i prawie zawsze podejmował złą decyzję w tym ostatnim momencie – dryblował, gdy nie powinien tego robić, strzelał, gdy nie powinien tego robić… I co zrobił Real Madryt? Uwierzył w niego, zaufał mu, pracował z nim i wsparł go w tym wszystkim.
– Ancelotti również poświęcił dużo czasu na pracę z nim. Vinícius ze swojej strony dołożył także pokorę i zobaczcie, gdzie jest teraz. W tym momencie sam potrafi odwrócić losy każdego meczu. To jest właśnie wiara w prawdziwy talent. To bardzo ważne, aby trenerzy pomagali tym najmłodszym, abyśmy oprócz samego trenowania po prostu ich uczyli.
– Ja od najmłodszych lat marzyłem o tym, aby grać z dziesiątką. Chciałem tworzyć i kreować, ale w tamtym Juve wszyscy musieli biegać, również ja. Nigdy o nic nie prosiłem swoich trenerów, a miałem najlepszych: Capello, Lippiego, Ancelottiego… Teraz, gdy patrzę wstecz, to myślę, że jednak powinienem ich prosić o pewne rzeczy, ale wówczas byłem bardzo nieśmiały. Dlatego też tak ważne jest stworzenie zaufanej relacji pomiędzy trenerem a zawodnikami, zwłaszcza tymi najmłodszymi.
– Defensywa jest w futbolu kluczowa. We Włoszech zrobiliśmy z tego sztukę. Teraz jednak jest inaczej, ponieważ w obecnych czasach obrońca ma ograniczone ruchy, nie może nawet dotknąć rywala. Wcześniej futbol był bardziej rozrywkowy.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się