Mecz pomiędzy Gironą a Realem Madryt miał się już ku końcowi, gdy Nacho ostro zaatakował Portu, za co otrzymał czerwoną kartkę. Obrońca uderzył w nogę zawodnika z Murcji, który opuścił boisko na noszach. Po meczu kapitan Królewskich przeprosił publicznie i prywatnie po rozmowie z napastnikiem, ale nie był jedyny. Jak donosi Cadena SER, prezes Realu Madryt Florentino Pérez również zadzwonił do niego z przeprosinami.
W niedzielę Portu obudził się z mocno spuchniętą kostką i obolałym biodrem, ale nic nie jest złamane czy naderwane. Chociaż zawodnik Girony został zabrany do szpitala po meczu, mógł spędzić noc w domu dzięki temu, że nie jest poważnie kontuzjowany. Wobec braku dalszych testów medycznych, sam zainteresowany chciał uspokoić kibiców: „Bardzo dziękuję za wszystkie uczucia, które okazaliście mi wczoraj zarówno na stadionie, jak i w wiadomościach. Czuję się dobrze i nie mogę się doczekać, aby pomóc drużynie. Przed nami wspaniały sezon”.
Najprawdopodobniej Nacho zostanie zawieszony na od czterech do dwunastu spotkań, gdy w tym tygodniu zbierze się Komitet Rozgrywek, aby ocenić wejście zawodnika, pomeczowy protokół sędziego i ostateczną diagnozę, którą postawią lekarze.
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się