REKLAMA
REKLAMA

Mateo: Edy Tavares nie zagra

Chus Mateo wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Barceloną. Potwierdził najgorsze przypuszczenia, że Edy Tavares nie jest gotowy do gry i nie będzie mógł dzisiaj pojawić się na parkiecie. Środkowy opuścił też piątkowe spotkanie z Manresą. Powodem jest infekcja dróg oddechowych.
REKLAMA
REKLAMA
Mateo: Edy Tavares nie zagra
Fot. Getty Images

– Skupiamy się na tym, żeby rozegrać dobre spotkanie przed własną publicznością i wygrać, co nie będzie łatwe.

REKLAMA
REKLAMA

– W Superpucharze zagraliśmy dobrze. Wykorzystaliśmy pretemporadę, żeby się przygotować. Kiedy nadszedł Superpuchar, potrafiliśmy wywalczyć tytuł i momentami graliśmy bardzo dobrze. Stabilność czy brak wielu zmian w kadrze pomagają w tworzeniu projektów. Gramy mniej więcej tak jak w poprzednim sezonie. Mecz z Manresą był bardzo trudny, ale wygraliśmy go przez grę zespołową, każdy dodał coś od siebie. Niektórzy trafiali z dystansu, a do tego odzyskaliśmy 13 piłek i uzbieraliśmy 21 asyst. Problemem faktycznie były zbiórki. Budujemy drużynę na przyszłość, ale chodzi o to, żeby nie potykać się na początku, bo potrzebujemy zbudowania pewności siebie. W trakcie sezonu przytrafią się wahania formy, ale najważniejsze, żeby być gotowym, kiedy rozpocznie się walka o tytuły.

– Spodziewamy się najlepszej możliwej Barcelony. Oni zawsze grają na bardzo wysokim poziomie. Niezależnie, czy to przez Superpuchar, czy z innych powodów, ale z pewnością spotkamy Barçę z chęcią pokonania tutaj Realu Madryt. Oni chcą dobrze rozpocząć ligę, ale my również tego chcemy.

– Mam nadzieję, że publiczność będzie tak blisko nas jak zawsze i że nam pomoże w tym trudnym meczu. Nasi kibice czasami pomagają nam spełnić magiczne scenariusze i damy z siebie wszystko, żeby dla nich wygrać.

REKLAMA
REKLAMA

– Tavares? Jesteśmy bardzo przyzwyczajeni do tego, że możemy na niego liczyć prawie zawsze. Już w poprzednim roku miał problem w czasie rywalizacji z Partizanem. Nie mógł wystąpić w drugim meczu, ale staramy się poradzić sobie bez niego. Mamy do tego odpowiednich zawodników. Edy ma problem z drogami oddechowymi, nabawił się infekcji. Wszystko jest w porządku, ale nie będziemy mogli na niego liczyć. Kiedy go nie ma, trzeba go zastąpić i zrobić to dobrze. Oczywiście on jest dla nas niezastąpiony, stanowi część naszych fundamentów, ale jeśli nie gra, to musimy dać z siebie jeszcze więcej, na tym polega bycie drużyną. Jeśli nie ma Edy’ego, to są inni.

– Przywitanie Willy’ego Hernángomeza w WiZink Center? Nie wiem, jak zostanie przyjęty. Publiczność ma prawo do zrobienia tego, co uważa za słuszne. Mówiłem już o tym, życzymy mu wszystkiego najlepszego na poziomie osobistym, ale niech zawsze wygrywa Real Madryt. Uwielbiamy grać przed naszymi kibicami, bo przeżywaliśmy tutaj magiczne momenty. To jest kolejny Klasyk z wielu, które rozegramy i mamy nadzieję, że publiczność pomoże nam wygrać, szczególnie że mamy poważne osłabienie w kadrze.

– Stabilność pomaga w tym, żeby każdy wiedział, jak grać. W poprzednim sezonie również mieliśmy kontuzje i musieliśmy korzystać z wielu zawodników na pozycji rozgrywającego. Teraz ta rola jest o wiele bardziej zdefiniowana, ale mamy graczy, którzy mogą tam zagrać. Musa może rozgrywać, a Yabusele zagrać jako środkowy. Musimy być pomysłowi bez dziwnych ruchów. Wszyscy powinni być gotowi na to, czego potrzebuje drużyna. Ostatecznie nikt nie będzie zadowolony tylko z powodu indywidualnego występu, ponieważ wszyscy chcemy wygrać. Najpierw drużyna, a później reszta.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA