– Byliśmy przekonani, że Girona to wielki rywal. Zwycięstwo tutaj było bardzo ważne, abyśmy mogli piąć się w tabeli. Pomysł zespołu na grę był bardzo dobry. Ważne jest poświęcenie i ludzie w szatni.
– Każdy mecz jest trudny. Przeciwnicy dobrze się wzmacniają, a przeciwko nam intensywność jest większa, ponieważ chcą pokonać najlepszą drużynę w La Lidze. W pełni wykorzystaliśmy nasze szanse.
– Mam dużo pewności siebie, jestem tutaj, aby pomóc i zrobić swoje. Koledzy z drużyny przyjęli mnie bardzo dobrze. Z takich meczów jak dzisiejszy wychodzi się silniejszym.
– To drużyna mojego życia, w której walczy się o to, by w niej być. Powrót jest dla mnie największą rzeczą. Przeżywam drugą lub trzecią młodość. To coś więcej niż tylko noszenie tego herbu.
– Czy lubię walczyć o piłki? W ostatnich minutach już nie tak bardzo. To są cechy, które posiadam i staram się dać je drużynie.
– Asysta Bellinghama? Oczywiście staram się strzelać i widzę, że nadbiega. Jude ma magnes na te piłki.
– Jestem szczęśliwy. To był ważny mecz. Jak najwcześniejsze otwarcie wyniku pomogło nam stawić czoła temu, co miało nadejść. Zwycięstwo daje nam rozpęd, by stawić czoła temu, co nadejdzie.
– Przyszedłem tutaj, aby pomóc we wszystkim, o co prosi mnie trener. Fakt, że tu jestem, jest powodem do dumy. Cokolwiek trener da mi zagrać, zamierzam to jak najlepiej wykorzystać. Są to bramki, które pomagają drużynie w zdobywaniu punktów.
Komentarze (51)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się