Problemy zdrowotne nie przestają opuszczać zawodników Realu Madryt. Tym razem to David Alaba był zmuszony opuścić boisko przed czasem – pod koniec pierwszej połowy meczu z Las Palmas w jego miejsce wszedł Lucas Vázquez. Austriacki defensor doznał urazu mięśnia przywodziciela w prawej nodze i chociaż jest jeszcze zbyt wcześnie, aby postawić jednoznaczną diagnozę, to pierwsze odczucia w tym temacie nie są najlepsze.
Real Madryt na początku sezonu 2023/24 ma bardzo dużego pecha, jeśli chodzi o kontuzje. Wystarczy wspomnieć, że wczoraj urazu mięśniowego doznał Arda Güler, który był już na ostatniej prostej rehabilitacji po problemach z kolanem. Wcześniej kontuzji mięśniowych nabawili się również Dani Carvajal i Vinícius, a na samym starcie rozgrywek więzadła w kolanie zerwali Thibaut Courtois i Éder Militão.
Jeśli chodzi o samego Alabę, to na przestrzeni ostatnich miesięcy regularnie boryka się on z różnego rodzaju problemami zdrowotnymi. W poprzednim sezonie przegapił czternaście oficjalnych meczów i pauzował w sumie przez 56 dni. Dla porównania w swoim pierwszym sezonie w Realu Madryt przegapił tylko osiem meczów, z czego cztery były efektem kontuzji mięśniowych.
Jeszcze przed przeprowadzeniem dokładnych badań hiszpańskie media szacują, że Austriaka czeka przerwa w grze od trzech do czterech tygodni. Tym samym Alaba raczej na pewno przegapi najbliższe spotkania z Gironą w La Lidze i z Napoli w Lidze Mistrzów.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się