18 września 2022 roku, Civitas Metropolitano. W 6. kolejce La Ligi mają miejsce pierwsze w sezonie derby Madrytu, a Rodrygo podchodzi do tego spotkania napędzony dwiema bramkami, które zdobył w poprzednich dwóch meczach. Z powodu problemów zdrowotnych Brazylijczyk nie wystąpił w pierwszych dwóch kolejkach z Almeríą i Celtą, ale później zaliczył asystę w starciu z Espanyolem oraz zanotował po jednym trafieniu przeciwko Betisowi i Mallorce. Przeciwko Atleti atakujący otworzył wynik spotkania, które ostatecznie zakończyło się zwycięstwem Los Blancos 2:1.
24 września 2023, również 6. kolejka Primera División. Rok później atakujący wraca na Civitas Metropolitano, ale w zupełnie odmiennych okolicznościach. W aktualnym sezonie Rodrygo zanotował tylko jedno trafienie w pierwszej kolejce La Ligi przeciwko Athletikowi. Od tego czasu atakujący wystąpił w pięciu spotkaniach, ale nie poprawił swojego dorobku i ma coraz poważniejsze problemy ze skutecznością. Nie można odmówić mu starań. Brazylijczyk oddał w sumie 26 strzałów na bramkę i pod tym względem jest graczem z największą liczą uderzeń spośród wszystkich graczy w La Lidze. Problem polega jednak na tym, że jego próby nie przekładają się na wyniki bramkowe.
Dzisiejszego wieczoru atakujący będzie chciał zakończyć strzelecką niemoc, a w meczach przeciwko Atlético zanotował już kilka magicznych momentów. W poprzednim sezonie, oprócz wspomnianej już bramki w ligowych derbach, jednym z jego najlepszych momentów był występ w ćwierćfinale Pucharu Króla. Królewscy przez długi przegrywali na Santiago Bernabéu 0:1, ale w 79. minucie Brazylijczyk wziął sprawy we własne ręce i po pięknej indywidualnej akcji doprowadził do wyrównania. Już dzisiaj pierwsze w tym sezonie derby Madrytu i najwyższy czas, aby Rodrygo znów był główną postacią w formacji ofensywnej.
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się