Niemiec jest jedynym pomocnikiem, który przerwę reprezentacyjną spędził w całości pod okiem Ancelottiego. Podczas gdy wielu piłkarzy udało się zgrupowania, a inni są kontuzjowani, 33-latek sumiennie trenował w Valdebebas. Rozgrywający zakończył reprezentacyjną karierę po Euro w 2021 roku, by w pełni skupić się na występach w klubie. Do meczu z Realem Sociedad podejdzie więc w pełni wypoczęty, czego powiedzieć nie mogą Tchouaméni, Camavinga czy Valverde. W przypadku ostatniego z wymienionych dochodzą jeszcze bardzo długie podróże. Logika podpowiada zatem, że Kroos w niedzielę może wyjść w podstawowym składzie.
Na korzyść Toniego działa też najzwyczajniej w świecie prezentowany przez niego poziom. Po wejściu na boisko w potyczce z Getafe gra zespołu zdecydowanie się poprawiła. Pod batutą Kroosa Królewscy złapali rytm i płynność oraz atakowali z większym pomysłem. Jak dotąd Niemiec zagrał od początku tylko w konfrontacji z Almeríą. Na ligową inaugurację trener postawił na młodość i posłał do boju Tchouaméniego, Camavingę oraz Valverde. Kroos i Modrić weszli natomiast w system rotacji. Sam Carletto podkreśla jednak, że głównym problemem w przypadku obu weteranów nie jest liczba minut, lecz ich wciąż olbrzymia jakość. Włoch musi znajdować odpowiedni bilans między młodością i doświadczeniem w taki sposób, by nikt nie czuł się pokrzywdzony.
Wskazówką, jeśli chodzi o taktykę Ancelottiego, mogą być jego decyzje z zeszłego sezonu. Po obu przerwach na reprezentacje (bez wliczania mundialu) 64-latek dwukrotnie posyłał od pierwszej minuty Kroosa i dawał odpocząć Modriciowi. Zarówno spotkanie z Osasuną, jak i Realem Valladolid rozgrywane było na Bernabéu. Z Realem Sociedad schemat ten może zostać powtórzony.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się