Po transferze do Realu Madryt Reinier Jesus nie znalazł się w kadrze Królewskich na żaden z ostatnich trzech sezonów. Najpierw udał się na dwuletnie wypożyczenie do Borussii Dortmund, gdzie grał bardzo niewiele. Ostatnią kampanię spędził w Gironie, w której otrzymał nieco większe zaufanie od trenera, ale również nie był wyróżniającą się postacią w zespole.
Obecne okienko transferowe nie było łatwe dla Brazylijczyka. Początkowo wydawało się, że znów odejdzie na wypożyczenie do katalońskiej drużny, ponieważ liczył na niego trener Míchel. Plany klubu zmieniła jednak sprzedaż Oriola Romeu do Barcelony. Girona ruszyła wtedy na poszukiwania nowego defensywnego pomocnika. Ancelotti dał 21-latkowi jasno do zrozumienia, że nie liczy na niego w Realu Madryt na sezon 2023/24. Przez krótki czas Reinier trenował z Castillą, ale wobec decyzji trenera, klub zabronił Brazylijczykowi treningów z rezerwami i pierwszą drużyną Los Blancos, więc ten przez ostatni miesiąc ćwiczył indywidualnie w Valdebebas i w swoim domu w Madrycie. Żadne oferty jednak nie nadchodziły. Real wolał tym razem wypożyczyć pomocnika poza Hiszpanię i dlatego zarówno klub, jak i gracz z radością przyjęli wiadomość o konkretnym zainteresowaniu Frosinone.
W ciągu trzech lat spędzonych na wypożyczeniach Reinier zdobył tylko trzy bramki i zaliczył dwie asysty. To zdecydowanie zbyt mizerny dorobek, by dostać swoją szansę w drużynie Królewskich. Może obecny sezon we Frosinone będzie przełomem? Kontrakt pomocnika z Realem Madryt obowiązuje do czerwca 2026 roku.
Komentarze (40)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się