Baskijski bramkarz podejdzie do starcia z Getafe po zdanym egzaminie z Celtą. Choć już na początku potyczki w Galicji najadł się strachu, to jednak koniec końców gol Larsena został anulowany po wideoweryfikacji. Następnie zaliczył kilka udanych interwencji, choć też trudno powiedzieć, by miał za sobą szczególnie skomplikowany mecz.
Sobotnia konfrontacja nie będzie dla Kepy pierwszą na Bernabéu. Więcej – nie będzie nawet jego debiutem w roli gospodarza. Wcześniej zdążył bowiem rozegrać na stadionie Realu spotkanie w barwach reprezentacji. W czerwcu 2019 roku Hiszpania po golach Ramosa, Moraty i Oyarzabala wygrała w spotkaniu eliminacji do EURO ze Szwecją. Występ dla kadry narodowej był jedynym, w którym Arrizabalaga zachował na Bernabéu czyste konto. Sztuka ta nie powiodła mu się ani jako zawodnikowi Athleticu, ani Chelsea.
Swój premierowy występ na obiekcie Królewskich Kepa zaliczył w kwietniu 2018 roku, czyli zaledwie cztery miesiące po tym jak Zidane zablokował jego transfer. Wyrównującego gola w 87. minucie strzelił wtedy Cristiano. Ostatni do tej pory mecz na Bernabéu 28-latek rozegrał stosunkowo niedawno, bo w kwietniu tego roku. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów piłkę z siatki wyciągał po trafieniach Benzemy i Asensio. Teraz sytuacja się odwróci. Publika nie będzie eksplodować z radości po straconych przez niego bramkach, lecz po jego paradach.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się