– Są w Bellinghamie dwie rzeczy, które mnie zaskakują. Pierwsza z nich to jakość, którą pokazuje, pomimo że wciąż jest bardzo młody. To naprawdę zaskakujące, że taki piłkarz przychodzi do Realu Madryt i po dwóch meczach sezonu i pretemporadzie pokazuje taki poziom. Drugą kwestią jest jego szybka adaptacja do hiszpańskiego futbolu, co często dla angielskich zawodników nie jest takie łatwe.
– Myślę, że w piątek Celta może przeciwstawić się Realowi Madryt. W ostatnim meczu widzieliśmy to, czego chce Rafa Benítez – w stu procentach konkurencyjnej drużyny. Prawdą jednak jest również to, że w dwóch pierwszych kolejkach Królewscy nie dali rywalom żadnych szans, byli od nich dużo lepsi.
– Real bardzo szybko operuje piłką i błyskawicznie jest w stanie przejść z obrony do ataku. Ten zespół potrafił to już robić wcześniej, ale teraz wraz z Bellinghamem zyskali coś nowego.
– Chłopak, który jest w stanie strzelić jedenaście bramek w swoim debiutanckim sezonie w Primera División, już pokazał mi, że jest gotowy na presję wielkiego klubu. Ale trzeba go też tam zobaczyć. To, co widziałem u Gabriego Veigi na boisku, jest spektakularne i to mnie do niego przekonuje. Dlatego jest kilka drużyn, które są skłonne zapłacić za niego 40 milionów euro. Moja rada jest taka, aby dostrzegł odpowiedni moment na zrobienie skoku, ponieważ to właśnie sprawi, że odniesie sukces. Wolałbym go widzieć w koszulce Realu niż Napoli.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się