Wyjściowa jedenastka Realu na starcie z Athletikiem Bilbao mogła pochwalić się średnią wieku wynoszącą 24,3 lat. Wejście Łunina (24) za Courtois (31) i Frana (24) za Mendy'ego (28) przyczyniło się do zredukowania średniej ze sparingu z Barceloną, która już wtedy zwracała uwagę. W Kraju Basków na ławce pozostali też dwaj weterani – Modrić i Kroos. Ancelotti w środku pola postawił na Valverde, Camavingę, Tchouaméniego i Bellinghama. Tym samym średnia wieku drugiej linii wynosiła zaledwie 22 lata, a jej najstarszy zawodnik, Fede, miał 25 lat. Każdy członek formacji miał wydatny wkład w to, że gra zespołu od początku do końca toczyła się pod dyktando gości.
Zmiana zaplanowana przez trenera jest radykalna. Carletto rzecz jasna wyraźnie sugeruje, że nie zabraknie meczów dla Kroosa i Modricia, jednak należy się spodziewać, ze to czwórka z San Mamés będzie podstawowym wyborem w zdecydowanej większości konfrontacji. Ancelotti dostosowuje się do wymogów nowoczesnego futbolu, a środek pola złożony z Fede, Eduardo, Jude'a i Auréliena idealnie odpowiada wymogom współczesnej piłki. Sobotnie starcie pokazuje, dlaczego Ancelotti aż tak bardzo wierzy w sensowność zmiany ustawienia.
Nie tylko środek pola wyróżnia się niską średnią wieku. Dość wspomnieć, że w przedniej formacji wynosiła ona 22,5 roku. W całokształcie otrzymujemy jasny pogląd na to, jak ma skonstruowana ma być drużyna, której celem jest walka o wszystkie możliwe trofea. Projekt z jednej strony przyszłościowy, z drugiej natomiast mający dawać rezultaty tu i teraz. Kolejnym elementem planu będzie wdrożenie do zespołu Endricka, któremu przyjdzie podążać dobrze już przetartym szlakiem.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.