– To był dosyć kompletny mecz. Drużyna zagrała bardzo dobrze w obronie. Może poza jakimiś pojedynczymi akcjami w drugiej połowie, ale rywal też przy negatywnym wyniku rusza do przodu i znajduje jakąś groźną sytuację. Ogólnie zagraliśmy bardzo dobrze i jesteśmy zadowoleni z takiego startu LaLigi.
– Efekty przygotowań do sezonu? Przygotowania służą przygotowaniu, szczególnie fizycznemu, ale też dostosowywaliśmy się do tego nowego systemu. Myślę, że drużyna prezentowała się dobrze w ataku i w obronie. Łapiemy schematy i mamy nadzieję, że w kolejnych meczach będzie coraz lepiej.
– Używanie różnych systemów? Posiadanie tak szerokiej kadry pozwala tworzyć na boisku różne sytuacje i tworzyć duże wątpliwości u rywala, czy ktoś od nas wyskoczy na pozycję, czy dośrodkujesz, czy zejdziesz do środka, czy zagrasz z powrotem. Na końcu chodzi o szukanie zagrożenia i to się nam udaje.
– Motywacja na starcie sezonu? Jest bardzo wysoka. Trener wręcz ostatnio powiedział, że na treningach jest za duża rywalizacja [śmiech]. Wszyscy chcą grać i minuty w tej drużynie są bardzo drogie, ale to tylko pomaga ekipie.
– Pierwszy mecz od początku z opaską kapitana? Możesz sobie tylko wyobrazić... [uśmiech] Jestem bardzo dumny z tego pierwszego oficjalnego występu jako kapitan. To spełnione marzenie, że mogę nosić opaskę mojego klubu. Dla mnie to historyczny dzień. Rodzina i najbliżsi wiedzą, ile to dla mnie znaczy.
– Bellingham? Dzisiaj znowu pokazał swoją jakość, także pod względem zaangażowania w obronie. Myślę, że w tym sezonie da nam wiele rzeczy i to naprawdę wyjątkowy transfer.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się