Yassine Bounou był tego lata bliski odejścia do Arabii Saudyjskiej i ciągle myślał o tym ruchu, ale wszystko zmieniła kontuzja Thibaut Courtois. Królewscy przeanalizowali wczoraj rynek bramkarzy i zdecydowali, że to najlepsza z dostępnych opcji.
MARCA potwierdza, że Real Madryt i Sevilla rozpoczęły rozmowy na prośbę 32-latka, który chętnie skorzysta z szansy na dalszą grę w Europie. Stosunki między klubami są dobre, ale to nie znaczy, że Królewscy są gotowi pozyskać Marokańczyka za wszelką cenę. Klauzula odejścia w umowie golkipera to aż 50 milionów euro i Los Blancos na pewno nie skorzystają z tego rozwiązania.
Bono wpisuje się idealnie w profil doświadczonego i wysokiego bramkarza, który osiągnął sukces w Europie, podkreśla dziennik. Carlo Ancelotti na dzisiejszej konferencji prasowej podkreślił, że klub ciągle analizuje, co może zrobić, a trenerzy w pełni ufają Andrijowi Łuninowi. Klub szuka jednak opcji do podstawowego składu.
Co ważne, jeśli Bono dołączy do Realu Madryt, to zimą może przegapić nawet 13 spotkań zespołu przez wyjazd na Puchar Narodów Afryki. Real Madryt uważa, że to znaczący element całej operacji, który powinien obniżyć jej cenę. Jeśli Maroko doszłoby do finału tego turnieju, to bramkarza mogłoby zabraknąć nawet w lutowym potencjalnym pierwszym starciu 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Estadio Deportivo z Sewilli podkreśla, że działacze Sevilli mogą być gotowi do sprzedania Bono za około 20 milionów euro.
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się