Królewscy po czwartkowym powrocie ze Stanów Zjednoczonych otrzymali wolne piątek i sobotę przed niedzielnym powrotem do treningów i rozpoczęciem oficjalnego sezonu. Wielu zawodników wyjechało z Madrytu, a Rodrygo Goes wybrał Sardynię, która w ostatnich latach jest modnym kierunkiem także wśród piłkarzy. Wieczorem Brazylijczyk pojawił się w klubie w Porto Cervo i to właśnie tam spotkał Kyliana Mbappé.
Relevo podkreśla, że otoczenie Rodrygo zapewnia, iż spotkanie było całkowicie przypadkowe. Najbliżsi Brazylijczyka dodają, że w ogóle nie komentowano przyszłości Francuza, a była to po prostu rozmowa między zawodnikami, którzy się znają i obserwują wzajemnie na portalach społecznościowych.

Nie można brać więc tego za jakiekolwiek ogłoszenie w sprawie Mbappé, ale zdjęcie rozpaliło w sobotni poranek madrycką część portali społecznościowe. Sytuacja Francuza się nie zmienia: 24-latek zapewnia, że chce wypełnić kontrakt, a klub wypycha go odejścia z powodów finansowych i utrzymuje poza drużyną. W poniedziałek otrzymamy kolejny rozdział tej historii, gdy zespół PSG wróci do pracy w swoim ośrodku. Atakujący ma pozostać poza grupą i dalej trenować ze skreślonymi graczami.
Nie ma wątpliwości, że to zdjęcie nie spodoba się działaczom Les Parisiens, którzy od tygodni wypuszczają do współpracujących z nimi dziennikarzy, jak Fabrizio Romano czy pracownicy The Telegraph, że Real Madryt ma porozumienie z Mbappé na 2024 rok, które zgodnie z przepisami transferowymi FIFA byłoby nielegalne. Francuzi twierdzą, że mogą zaskarżyć w tej sprawie Królewskich, na których nie robi to wrażenia. Swoje normalne życie kontynuuje też Kylian, który tym razem przypadkowo spotkał Rodrygo.
Komentarze (113)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się