REKLAMA
REKLAMA

Dotor: Przyjście Beníteza pomogło mi podjąć decyzję

Carlos Dotor wziął udział w pierwszej konferencji prasowej jako zawodnik Celty. Przedstawiamy wypowiedzi byłego kapitana Castilli.
REKLAMA
REKLAMA
Dotor: Przyjście Beníteza pomogło mi podjąć decyzję
Fot. Getty Images

– Miałem wiele ofert, ale kiedy przyszła propozycja Celty, to nie zastanawiałem się dwa razy, zarówno ja, jak i moja rodzina byliśmy bardzo szczęśliwi. Ponadto, powiedzieli nam, że to bardzo ważny rok dla klubu z uwagi na świętowanie stulecia. Do tego trzeba dodać przyjście tak wielkiego trenera, jak Rafa Benítez, co również pomogło. Celta to historyczna druga w Hiszpanii i podoba mi się od pierwszej chwili. Mają świetny projekt, wielkich zawodników, jak Aspas i młodych ludzi. 

– Jakim jestem zawodnikiem? Moją naturalną pozycją jest pomocnik box to box, który może być „ósemką”. Czuję się tam wygodnie, lubię wchodzić w pole karne, ale też potrafię pomóc bronić w naszym polu karnym. Nie mam problemów ze zmianą pozycji, w poprzednich latach i w kategoriach młodzieżowych grałem na pozycji „szóstki”. Nie miałem też żadnego problemu, by zagrać jako drugi napastnik. 

REKLAMA
REKLAMA

– Muszę się przystosować do rytmu Primera División. W tej drużynie piłka chodzi bardzo szybko, jest wiele jakości, piłkarze myślą bardzo szybko i to jest największa różnica, jaka dzieli Primera Federación i Primera División. Jeśli chodzi o intensywność, to myślę, że jest dość podobnie, ale tempo chodzenia piłki i czas na podjęcie decyzji to ogromna zmiana. 

– Moje cele? Przychodzę pomóc, rozwijać się jako piłkarz. Mam ogromną wiarę w siebie, myślę, że to ważny rok dla rozwoju osobistego i piłkarskiego. Myślę, że pomogę kolegom i się rozwinę.  Mam ogromne chęci, jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ dla mnie to ważny krok. Nie mogę się doczekać gry i dam z siebie wszystko dla tej drużyny.

– Walka o skład z Veigą? Gabri to bardzo ważna postać w klubie. To piłkarz o wielkiej jakości, ma ogromny talent. Wiem, że będę miał tutaj twardą konkurencję, ale przychodzę, by dać z siebie wszystko, walczyć, trenować każdego dnia, pomagać. Miałem okazję z nim rozmawiać, mamy dobre relacje, to chłopak w plus minus moim wieku. Ja przychodzę walczyć, dawać z siebie wszystko na treningach i w meczach, a trener podejmie decyzję, kto będzie grał w pierwszym składzie. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA