Mrożące krew w żyłach obrazki oglądali kibice na Estadio Diego Armando Maradona w Buenos Aires, gdzie Argentinos Juniors mierzyli się z Fluminense w ramach 1/8 finału Copa Libertadores. Wszystko przez starcie z udziałem legendarnego zawodnika Realu Madryt, który obecnie gra właśnie we Fluminense.
Na początku drugiej połowy Marcelo był przy piłce i rozpoczynał drybling, a odebrać futbolówkę próbował Luciano Sánchez, stoper Argentinos. Brazylijczyk nadepnął interweniującego zawodnika, a noga obrońcy nienaturalnie się wygięła. Gra została przerwana, a Marcelo otrzymał czerwoną kartkę. Schodził z boiska ze łzami w oczach. Po meczu napisał na Instagramie: „Dziś przeżyłem bardzo trudny moemnt na boisku. Niechcący spowodowałem kontuzję kolegi z boiska”. Brazylijczyk życzył też jak najszybszego powrotu do zdrowia piłkarzowi Argentinos. Klub z Buenos Aires już poinformował, że obrońca doznał zwichnięcia lewego kolana.
Faul Marcelo można obejrzeć poniżej. Uwaga: drastyczne sceny.
Oh my God pic.twitter.com/ABk96ItzEg
— LIGHT OF THE WORLD (@expensivesam1) August 2, 2023
W obronę Brazylijczyka wziął Fernando Diniz, szkoleniowiec Fluminense, który obecnie pełni funkcję selekcjonera reprezentacji Brazylii: „Posłużę się metaforą. Dla mnie to tak samo, jak wtedy, gdy ktoś jedzie ulicą, ma zielone światło i nagle to wina kierowcy. Marcelo dryblował i nie miał gdzie postawić stopy. Dla mnie wyrzucenie go z boiska to absurd i szaleństwo. Co miał zrobić Marcelo?”.
Komentarze (66)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się