REKLAMA
REKLAMA

Bellingham: Atmosfera w szatni jest spektakularna

Anglik został wybrany MVP sparingu, a po nim rozmawiał z dziennikarzami w strefie mieszanej, będąc pytanym o odczucia po pierwszych meczach i dniach w Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA
Bellingham: Atmosfera w szatni jest spektakularna
Fot. Getty Images

Jak się czujesz?
W tej chwili jestem szczęśliwy, spokojny, cieszę się życiem w tym klubie. Zabrzmię tandetnie, ale koledzy z drużyny przyjęli mnie bardzo dobrze od pierwszego dnia, sprawili, że poczułem się naprawdę komfortowo.

REKLAMA
REKLAMA

Pierwszy gol. 
Tak! Kilka razy spojrzałem na Modricia, jakby pytając go, czy byłem na spalonym, ponieważ wiedziałem, że to było bardzo na styku, ale kiedy zobaczyłem, że nic nie zostało wywołane… Byłem bardzo szczęśliwy. Swoją drogą, świetne podanie od Rüdigera. Cieszę się, że mogę wnieść do drużyny tyle, ile tylko mogę. Mam nadzieję, że to początek wielu rzeczy.

Cóż, nie było spalonego.
Nie było?

Wyobrażałeś sobie taki Real Madryt? 
Szczerze mówiąc, nie. Byłem bardzo mile zaskoczony. Atmosfera w szatni jest spektakularna i każdego dnia staram się uczyć od tych wspaniałych zawodników. Rozwijam się krok po kroku.

Jak się czujesz, grając jako trochę fałszywa „dziewiątka”?
Nie sądzę, że jestem „dziewiątką” jako taką, ale on (Ancelotti) widzi, że dobrze się bawię i że mogę wiele wnieść do drużyny. Będę grał tam, gdzie mnie wystawią.

Co powiedziałeś Lisandro Martínezowi podczas starcia? 
Nie mogę powtórzyć tego, co mu powiedziałem! Nie chcę posuwać się dalej. Jesteśmy dwoma świetnymi zawodnikami i obaj chcemy wygrywać. Po końcowym gwizdku wszystko jest w porządku, życzę mu jak najlepiej. Uderzenia, starcia, ogólnie twardość to część tego sportu. Szacunek, wszystko jest w porządku.

REKLAMA
REKLAMA

Na której pozycji czujesz się najbardziej komfortowo? 
Na każdej. Moim zadaniem jest pomagać drużynie, będę robił to, co mi każą.

Możesz powiedzieć coś po hiszpańsku? 
Poco a poco.

Czego oczekujesz od tego sezonu? 
Wygrać jak najwięcej, sięgnąć po wszystkie tytuły. Ale z krótką perspektywą, myśląc o każdym meczu. Real Madryt jest największym klubem i musi aspirować do maksimum.

Czy spodziewasz się kolejnych transferów? 
Wiem, dlaczego mnie pytasz… ale jestem skupiony na boisku, na treningach i dawaniu z siebie maksimum dla drużyny.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA