Jak się czujesz?
W tej chwili jestem szczęśliwy, spokojny, cieszę się życiem w tym klubie. Zabrzmię tandetnie, ale koledzy z drużyny przyjęli mnie bardzo dobrze od pierwszego dnia, sprawili, że poczułem się naprawdę komfortowo.
Pierwszy gol.
Tak! Kilka razy spojrzałem na Modricia, jakby pytając go, czy byłem na spalonym, ponieważ wiedziałem, że to było bardzo na styku, ale kiedy zobaczyłem, że nic nie zostało wywołane… Byłem bardzo szczęśliwy. Swoją drogą, świetne podanie od Rüdigera. Cieszę się, że mogę wnieść do drużyny tyle, ile tylko mogę. Mam nadzieję, że to początek wielu rzeczy.
Cóż, nie było spalonego.
Nie było?
Wyobrażałeś sobie taki Real Madryt?
Szczerze mówiąc, nie. Byłem bardzo mile zaskoczony. Atmosfera w szatni jest spektakularna i każdego dnia staram się uczyć od tych wspaniałych zawodników. Rozwijam się krok po kroku.
Jak się czujesz, grając jako trochę fałszywa „dziewiątka”?
Nie sądzę, że jestem „dziewiątką” jako taką, ale on (Ancelotti) widzi, że dobrze się bawię i że mogę wiele wnieść do drużyny. Będę grał tam, gdzie mnie wystawią.
Co powiedziałeś Lisandro Martínezowi podczas starcia?
Nie mogę powtórzyć tego, co mu powiedziałem! Nie chcę posuwać się dalej. Jesteśmy dwoma świetnymi zawodnikami i obaj chcemy wygrywać. Po końcowym gwizdku wszystko jest w porządku, życzę mu jak najlepiej. Uderzenia, starcia, ogólnie twardość to część tego sportu. Szacunek, wszystko jest w porządku.
Na której pozycji czujesz się najbardziej komfortowo?
Na każdej. Moim zadaniem jest pomagać drużynie, będę robił to, co mi każą.
Możesz powiedzieć coś po hiszpańsku?
Poco a poco.
Czego oczekujesz od tego sezonu?
Wygrać jak najwięcej, sięgnąć po wszystkie tytuły. Ale z krótką perspektywą, myśląc o każdym meczu. Real Madryt jest największym klubem i musi aspirować do maksimum.
Czy spodziewasz się kolejnych transferów?
Wiem, dlaczego mnie pytasz… ale jestem skupiony na boisku, na treningach i dawaniu z siebie maksimum dla drużyny.
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się