– Opis mojego gola? Bolały mnie moje poprzednie sytuacje, szczególnie strzał głową, ale ogólnie po meczu jestem zadowolony, nawet jeśli to ciągle spotkania przygotowawcze. Dostałem wysoką piłkę, nie zastanawiałem się i nie był to pierwszy raz, gdy tego spróbowałem. Tym razem poszło dobrze. Bardzo się cieszę z gola i zwycięstwa z zespołu.
– Jak czuję się w tym zespole? W otoczeniu tych wszystkich piłkarzy wszystko jest dużo łatwiejsze [śmiech]. Myślę, że aklimatyzacja przebiega dobrze. Koledzy świetnie mnie przyjęli od pierwszego dnia i na końcu to przekłada się na murawę. Z każdym dniem poznajemy się coraz lepiej.
– Tak trudna przewrotka to bardziej styl Cristiano czy Pelégo? Bardziej w moim stylu [śmiech]. Wymyśliłem to sobie w ostatnim momencie. Myślę, że to była jedna z niewielu opcji, bo piłka leciała tak wysoko. Gdybym próbował dojść do tego głową, to raczej mogłoby mi się nie udać. W ciągu tysięcznej sekundy przyszło mi to do głowy i szczęśliwie wpadło, z czego się cieszę.
– Trudna do zdobycia bramka? Trudność zostawmy na boku. Na końcu trenujesz i lubisz strzelać jak najlepsze gole. Miałem szczęście, że to wpadło i że to było tak piękne. Dla mnie ważna jest waga tego trafienia na zamknięcie spotkania i zwycięstwa, które dodaje nam morale na dalszy etap przygotowań.
- Ustawiam sobie jakiś cel z liczbą bramek? Nie. Nigdy nie lubię rozmawiać o liczbach, zawsze próbuję po prostu poprawić ostatnie osiągnięcia. Przyszedłem do Realu Madryt pomagać i robić to, o co poprosi trener. Będę na miejscu, gdy będzie mnie potrzebować i będę dostosowywać się do tego wszystkiego. Naprawdę bardzo się cieszę, bo lubię strzelać gole. Przyszedłem tu pomagać i jeśli mogę to robić poprzez gole, to tym lepiej.
- System gry? Czuję się dobrze. Jak mówię, powoli to wszystko poznaję. Jestem tu ze trzy tygodnie, wszystko jest dla mnie nowe, ale przygotowania są dobre i piękne. Dostosowuję się do kolegów i systemu drużyny. Na końcu ten gol to też akcja po odskoczeniu od stopera dzięki byciu ustawionym trochę szerzej. Próbuję jak najszybciej się do tego wszystkiego dostosować.
- Dobra chemia przeciwko United z 5 rozegranymi sparingami? Przy tych piłkarzach trudno, żeby nie było chemii [uśmiech]. Na końcu Real ma najlepszych i widzimy to w tych meczach. To sparingi i przygotowujemy się na kolejne tygodnie, to jest ich cel. Dobrze jednak znam United, bo grałem przez 3 lata w Anglii. To nie było łatwe starcie, a oni są od nas bardziej ograni. To jednak futbol, a piłkarze Realu mają niesamowitą jakość. Pokażemy jeszcze więcej.
– Moja przewrotka obiegnie świat? [śmiech] Teraz chcę cieszyć się z drużyną, bo rozegraliśmy dobry mecz. Dla mnie najważniejsza jest dalsza dobra aklimatyzacja i poznawanie kolegów, by być gotowym na 100% na start ligi.
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się