Andrij Łunin i Luis Llopis odbyli dość napiętą rozmowę podczas wczorajszego treningu na kampusie UCLA. W końcowej części sesji trener bramkarzy wezwał swoich zawodników na linię boczną, aby mogli dokończyć trening z resztą zespołu. Przedtem przez 10 długich minut karcił Ukraińca, któremu zdawał się robić wyrzuty za jakieś zachowanie. Łunin zareagował gniewnie, gestami dając do zrozumienia, że nie zgadza się z tym, co słyszy. W końcu Llopis uspokoił sytuację, chwytając swojego ucznia za głowę, aby rozwiązać konflikt.
Całe zajście obserwował Courtois, który był z nimi podczas wymiany zdań. Belg nie wzdrygnął się, tylko uważnie słuchał zarówno tego, co mówił trener, jak i tego, na co odpowiadał jego kolega z drużyny. W międzyczasie reszta zawodników przygotowywała się do zakończenia treningu ostatnimi ćwiczeniami.
Łunin i Llopis mają dobre relacje. Trener musi czasem skarcić dwóch graczy pod jego opieką, gdy jest to konieczne. To właśnie pokazał i nie zawahał się zrobić tego przed wszystkimi, w tym menedżerami i prasą. Ukrainiec zawsze jest profesjonalistą i akceptuje krytykę swojego trenera, nawet jeśli na początku nie przyjmuje jej życzliwie.
Zawodnik z Krasnohradu zagrał w pierwszym sparingu. Puścił dwa gole, choć mógł zachować się lepiej, ale poprawił się jednak w miarę upływu czasu, wykonując świetne parady w drugiej połowie, aby uchronić swoją drużynę przed porażką.
Sztab jest bardzo zadowolony z jego postawy. Wie, że nie może liczyć na pełne zaufanie trenerów, ale nie poddaje się i trenuje na 100% swoich możliwości, aby odwrócić sytuację. Tymczasem Ancelotti podtrzymuje swoją koncepcję, że przydałby mu się nowy rezerwowy bramkarz, aby reaktywować rywalizację i pozwolić mu na rotację Courtois z większym spokojem.
Komentarze (65)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się