Carlo Ancelotti kompletnie nie liczy na Odriozolę w perspektywie przyszłego sezonu. Real tak naprawdę nie otrzymywał za niego wielu ofert. Oprócz Realu Sociedad zainteresowana była jedynie Almería, która jednak nie zamierzała płacić odstępnego. Dobre relacje Królewskich z Baskami mogą znacznie ułatwić powrót Álvaro na Reale Arena. Piłkarz próbuje rozwiązać kontrakt z obecnym pracodawcą za porozumieniem stron. Jeśli mu się to uda, będzie mógł liczyć na północy Hiszpanii na lepszy kontrakt.
Warto jednak wspomnieć także, że Real Sociedad wzmocnił już w tym okienku prawą obronę Hamarim Traoré. Do tego Imanol może liczyć na Álexa Solę i Andoniego Gorosabela, a w razie potrzeby także na Elustondo. Gdyby Odriozola wrócił do San Sebastián, z klubem najprawdopodobniej pożegnać będzie się musiał Gorosabel.
Jakkolwiek patrzeć, Odriozola perfekcyjnie wpisuje się w filozofię trenera. Jest szybki, umie wyprowadzić piłkę i potrafi zaatakować z głębi. Zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów sprawia natomiast, że Sociedad będzie bardziej skłonne do zaoferowania lepszych warunków umowy. Nawet jeśli w Realu Madryt prawy obrońca był jednym z najgorzej opłacanych piłkarzy, to jednak wyrównanie zarobków ze stolicy Hiszpanii dla Basków wymaga pewnego wysiłku.
Odriozola rozegrał w przeszłości 57 meczów dla Realu Sociedad, nim w 2018 roku przeniósł się na Santiago Bernabéu. Mimo obiecujących początków Álvaro szybko stanął w miejscu. Na wypożyczeniu w Bayernie również grywał bardzo mało, jednak we Florencji było już znacznie lepiej. Fiorentina próbowała nawet dokonać transferu definitywnego, ale ostatecznie operacja nie doszła do skutku.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się