Nico Paz to jedna z wielkich nadziei szkółki Realu Madryt. Ma zaledwie 18 lat, a dzięki radom Arbeloi, Raúla i Carlo Ancelottiego przechodzi jak burza przez kolejne etapy rozwoju. Presezon rozpoczął z pierwszą drużyną Królewskich, a niedawna, bardzo pechowa kontuzja Daniego Ceballosa, może znacznie przybliżyć go do otrzymania konkretnej szansy.
To właśnie Argentyńczyk, obok Álvaro Rodrígueza i Álvaro Carrillo, był jednym z canteranos, którzy otrzymali od Ancelottiego zaproszenie na pierwszy trening w okresie przygotowawczym. Ponieważ z powodu wspomnianej wyżej kontuzji Ceballos będzie pauzował półtora miesiąca i nie pojedzie z drużyną na tournée po Stanach Zjednoczonych, wydaje się bardzo prawdopodobne, że dla Paza znajdzie się miejsce w samolocie. Królewscy wylatują za ocean już 20 lipca. Tam zmierzą się z Milanem, Barceloną czy Juventusem.
Dla Nico to ogromna szansa, a jak pokazuje historia, on swoje szanse potrafi wykorzystywać. Zrobił to w Juvenilu, zrobił to również w Castilli, bo sezon kończył jako podstawowy zawodnik w układance Raúla. W drużynie Arbeloi zdobył tryplet, a u Raúla był o krok od wywalczenia awansu do Segunda. Ten kolejny rozpocznie jako lider rezerw Królewskich. W klubie wszyscy wysoko cenią jego umiejętności i z całą pewnością nadchodzi dla niego przełomowy moment. Wobec wielu nazwisk do obsadzenia w pomocy wydaje się dość trudne, by już w tym sezonie Paz otrzymywał regularnie minuty w pierwszym zespole. Wszyscy jednak mają go na oku i dobra postawa podczas tournée i całej pretemporady może być mocnym argumentem, by zacząć planować przyszłość z nim w składzie.
Trzeba też zaznaczyć, że Nico Paz zbierał już doświadczenie na treningach ze starszymi, bardziej doświadczonymi kolegami. Zdarzało mu się już pracować z pierwszym zespołem Królewskich, a ponadto otrzymał od Lionela Scaloniego powołanie na jedno zgrupowanie reprezentacji Argentyny, obecnych mistrzów świata, gdzie również zaimponował. Jest także stałym bywalcem w reprezentacji do lat 20.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się