REKLAMA
REKLAMA

Fran García: Chcę udowodnić, że jest tu dla mnie miejsce

Fran García udzielił wywiadu klubowym mediom, w którym wypowiedział się o swoim powrocie do klubu i podsumował pierwsze dni pretemporady. Przedstawiamy wypowiedzi Hiszpana.
REKLAMA
REKLAMA
Fran García: Chcę udowodnić, że jest tu dla mnie miejsce
Fot. realmadrid.com

– Czuję ogromną dumę i radość z tego, że znów jestem tutaj po trzech latach nieobecności. Powrót do miejsca, który był moim domem od 13. roku życia, sprawia, że jestem zadowolony i dumny z pracy, jaką wykonałem. 

REKLAMA
REKLAMA

– Widzę  w sobie chłopaka, który opuścił dom z entuzjazmem i chęcią robienia tego, co kocha najbardziej w klubie swoich marzeń. Miałem szansę rozwijać się tu jako piłkarz i człowiek, ponieważ opuściłem dom w bardzo młodym wieku. Rayo również dało mi możliwość dalszego rozwoju, dojrzałem jako osoba i rozwinąłem się piłkarsko. Wracam tu jako mężczyzna i chcę udowodnić, że jest tu dla mnie miejsce. 

– Ancelotti? Jest bardzo blisko z zawodnikami i stara się poprawić każdą sytuację, która może zdarzyć się w trakcie meczu. Stara się korygować moją pozycję i pokazuje mi, jak wysoko powinienem wychodzić, gdy wyprowadzam piłkę. Jestem zadowolony, że mogę pracować z nim oraz resztą sztabu trenerskiego, ponieważ ta bliskość, szczególnie dla nowych graczy, bardzo pomaga.

Pretemporada? Pierwsze dni są bardzo intensywne. W pierwszych tygodniach musisz znów zaadoptować się do pracy po wakacjach. Jest wiele sesji na siłowni i dużo treningów na boisku z Pintusem, które znamy bardzo dobrze [śmiech]. 

– Wiemy, że wiem że sezon jest bardzo długi. Gramy w wielu rozgrywkach i musimy być przygotowani w najlepszy możliwy sposób. Chcemy podejść do meczów towarzyskich w dobrej dyspozycji. 

REKLAMA
REKLAMA

– Moja forma? Zawsze lubiłem dbać o swoją formę i wiele temu poświęcałem. Możliwość bycia tutaj, trenowania od najmłodszych lat i korzystania z tego wszystkiego, co mamy w obiektach, jest czymś niesamowitym. Cieszę się tym jak małe dziecko.

– Co zaskoczyło mnie u Brahima, Bellinghama i Ardy Gülera? Chciałbym wyróżnić ich zdolność do szybkiej adaptacji, pomimo że pochodzą z różnych krajów. Rozwijają się w bardzo szybkim tempie, podobnie jak reszta grupy, a to bardzo dobrze świadczy o naszej pracy. 

– Miałem szczęście spotkać niektórych zawodników z tej szatni w końcowym etapie mojej gry w Castilli, ponieważ czasami trenowałem z pierwszą drużyną. Ten zespół jest jak rodzina i zawsze panuje tu dobra atmosfera. To coś wspaniałego. Cieszę się, że tu jestem i wciąż mogę się rozwijać. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA