Carlo Ancelotti nie podpisał żadnej umowy z Brazylijską Federacją Piłkarską pomimo zapewnień jej prezesa, Ednaldo Rodriguesa, który wyznał, że włoski szkoleniowiec stanie na czele Canarinhos podczas Copa América 2024, które rozpocznie się 20 czerwca przyszłego roku w Stanach Zjednoczonych – podaje radio COPE.
Według informacji dziennikarki tego radia, Aranchy Rodríguez, na tę chwilę istnieje wstępne porozumienie słowne między CBF a Ancelottim, z którego wynika, że jeśli Włoch nie przedłuży kontraktu z Realem Madryt, który wygasa 30 czerwca przyszłego roku, to wtedy będzie mógł objąć stanowisko selekcjonera reprezentacji Brazylii. Na tę chwilę nic się nie zmienia i Carletto w najbliższy poniedziałek, 10 lipca, rozpocznie przygotowania do sezonu z Królewskimi. Dziennikarka podkreśla, że jeśli klub zaproponuje Ancelottiemu nową umowę, to ten ją podpisze.
Dziś CBF oficjalnie przekazała, że w nadchodzących miesiącach tymczasowym selekcjonerem do czasu przyjścia Ancelottiego będzie Fernando Diniz. „W Brazylii jest wielu wielkich trenerów i wybiliśmy Diniza ze względu na jego innowacyjny system pracy. Ma bardzo podobne podejście do Ancelottiego, trenera, który przejmie reprezentację przed Copa América. Obaj mają podobny plan na grę”, zapewniał Ednaldo Rodrigues.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się