Rok spędzony w Bayerze Leverkusen wystarczył, by pokazać, że Carvajal jest graczem na miarę Realu. Wiele mówiło się o zainteresowaniu innymi prawymi obrońcami, a najczęściej wśród kandydatów wymieniano Glena Johnsona. Działacze postanowili jednak dać szansę wychowankowi. Po raz pierwszy Dani zjawił się na treningu Królewskich jako 10-letni chłopiec. Był wtedy rok 2002. Dziewięć lat później Mourinho dał mu szansę debiutu w meczu charytatywnym przeciwko reprezentacji Murcji, czyli miasta, które chwilę wcześniej nawiedziło potężne trzęsienie ziemi. Carvajal pojawił się na boisku w drugiej połowie.
19-letni wtedy Dani grywał na co dzień w Castilli na trzecim poziomie rozgrywkowym. Dziś można mówić o nim w kategoriach jednego z najważniejszych defensorów w historii klubu. Debiut, tym razem już oficjalny, zanotował 17 sierpnia 2013 roku w wygranej 2:1 konfrontacji z Betisem. Miesiąc później odhaczył też swoją pierwszą konfrontację w Champions League. Królewscy w Stambule zwyciężyli 6:1.
Na swojej długiej drodze Carvajal miewał wiele wzlotów i upadków. Przede wszystkim pięciokrotnie triumfował w Lidze Mistrzów, łącznie zaś zdobył 22 trofea. Z drugiej strony jednak nigdy nie omijały go kontuzje. Częste urazy wychowanka sprawiły, że klub kilkukrotnie szukał na rynku nowych graczy na jego pozycję. Koniec końców Dani wygrał jednak rywalizację zarówno z Danilo, jak i Odriozolą.
Z 375 oficjalnymi meczami na koncie Carvajal może bez cienia wątpliwości stać się jednym z najważniejszych bocznych obrońców w historii klubu. W Realu Di Stéfano, kiedy łupem Los Blancos padło pięć Pucharów Europy, epokę na prawej obronie naznaczyli Marquitos do spółki z Atienzą II. Królewscy wśród legend na tej pozycji mieli także Chendo. Żaden jednak nie może równać się z wykręcanymi przez dekadę osiągnięciami Daniego.
W sezonie 2023/24 Carvajal będzie trzecim kapitanem zespołu. Jego miejsce w wyjściowej jedenastce nie podlega żadnej dyskusji. Ostatnim pamiętnym momentem w jego karierze jest rzut karny, który w serii jedenastek zapewnił reprezentacji triumf w Lidze Narodów.
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się