REKLAMA
REKLAMA

MARCA: Real uznaje transfer Mbappé tego lata za niemożliwy

Francuz trzyma się swego, czyli szuka najlepszego możliwego kontraktu i nie odpuszcza zagwarantowanych mu pieniędzy. Królewscy nawet nie patrzą teraz w jego kierunku.
REKLAMA
REKLAMA
MARCA: Real uznaje transfer Mbappé tego lata za niemożliwy
Fot. Getty Images

Kylian Mbappé nie przestaje być w samym centrum uwagi. Taki jest, taki jest jego charakter i nie może się po prostu powstrzymać. W trzecim roku z rzędu Francuz zdecydował się być głównym tematem rynku transferowego. U jego boku nie brakuje Realu Madryt, chociaż sam klub absolutnie tego nie planował. Na dzisiaj zresztą cały czas w klubie nikt nie zajmuje się sprawą pozyskania 24-latka.

W biurach w Valdebebas oczywiście obserwują wydarzenia w Paryżu, ale analiza sytuacji nie zmienia się. Królewscy widzą w Mbappé niewolnika pieniędzy i ich zdaniem Francuz jedynie formalnie odrzucił opcję przedłużenia umowy do 2025 roku, ale chce ją wypełnić do 2024 roku i zarobić zagwarantowane mu pieniądze.

Problemem Francuza w tej złotej klatce jest oddalenie się od największych sukcesów i nagród indywidualnych. Katar obiecywał mu, że będzie o nie walczył i w kuluarach wiele źródeł powtarza, że zawodnik szybko pożałował swojej ubiegłorocznej decyzji. Na pewno jest jednak najlepiej opłacanym sportowcem na świecie dzięki premii za podpis i tej lojalnościowej. Gdyby przeszedł do Realu Madryt, musiałby pożegnać się z takimi wypłatami.

REKLAMA
REKLAMA

Dokładne zarobki i obietnice finansowe z poprzedniego roku znają tylko on sam, jego matka Fayza Lamari i prezes Nasser Al-Khelaïfi. MARCA twierdzi, że może jednak zapewnić, że napastnik w przypadku tegorocznego transferu oczekuje, iż klub wypłaci mu 240 milionów euro za różnego rodzaju zobowiązania kontraktowe.

Z tego powodu dziennik podaje, że w Realu Madryt nie wierzą w transfer Francuza w najbliższych dwóch miesiącach. Tak zdaniem klubu wygląda sytuacja i nie jest to żadna zakulisowa gra. Co więcej, Królewscy uwierzą w cokolwiek w tej sprawie dopiero wtedy, gdy 1 stycznia 2024 roku Mbappé pisemnie zobowiąże się do transferu do Realu Madryt. Oczywiście jeśli nie przedłuży teraz umowy z PSG i będzie wtedy mógł rozmawiać z każdym klubem na pół roku przed wygaśnięciem obecnego kontraktu.

Gazeta dodaje, że klub analizuje teraz temat środkowego napastnika i zastanawia się, czy może przetrwać bez niego do czasu pojawienia się najlepszej opcji do wzmocnienia ataku. Klub ma listę potencjalnych atakujących, ale na razie nie chce działać z powodów dotyczących finansów, stabilności klubu i być może przede wszystkim stabilności szatni. Na rynku nie ma alternatywy dla Mbappé, są najwyżej uzupełnienia kadry.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (211)

REKLAMA