– Chcę grać na naprawdę dobrym poziomie do końca kariery. Są te 1-2 negatywne przykłady, gdy zawodnik nie potrafił skończyć. Wtedy nie jesteś już graczem, o którym myślą ludzie i ja właśnie tego nie chcę. Dlatego też czekałem dłużej z decyzją. Cały czas jednak myślałem, że ten sezon poszedł mi równie dobrze jak wszystkie poprzednie. Nie widzę powodu, żeby w kolejnym miało być inaczej.
– Decyzję oparłem na dwóch czynnikach: ciągle jestem wystarczająco dobry i ciągle to dla mnie dobra zabawa. Jeśli zabraknie jednego z tych dwóch czynników, wtedy to będzie koniec.
– Rady od rodziny? Żona pozwoliła mi grać jeszcze przez rok [śmiech]. Powiedziała, żebym zrobił, co chcę, więc tak zrobiłem. Po ogłoszeniu decyzji napisał też do mnie dziadek: dziękuję, że grasz dalej. Miałem po tym gęsią skórkę.
– Bycie trenerem nie jest dla mnie opcją po zakończeniu kariery.
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się