Luís Roberto, komentator Globo, w trakcie wczorajszego sparingu Brazylii w Barcelonie przekazał bardzo mocne informacje w kwestii zatrudnienia Carlo Ancelottiego na stanowisko selekcjonera Brazylii. Jak podał komentator, związek uznaje przyjście Włocha za „pewne”.
Dziennikarz podkreślił, że szkoleniowiec może objąć kadrę dopiero od stycznia lub czerwca 2024 roku, gdy wygaśnie jego umowa z Realem Madryt. Wszystko ma być jednak ustalone, a prezes Ednaldo Rodrigues planuje na 30 czerwca specjalną konferencję, na której poinformuje o sytuacji i tym, jak Federacja zamierza przejść przez ten rok w oczekiwaniu na Ancelottiego.
Jeśli Brazylia faktycznie chce czekać na Ancelottiego przez najbliższy rok, to w tym okresie rozegra 8 meczów: sześć w ramach eliminacji do mundialu z Boliwią, Peru, Wenezuelą, Urugwajem, Kolumbią i Argentyną oraz dwa sparingi w Europie w marcu 2024 roku (w pierwszym rywalem może być Hiszpania, drugi nie jest ustalony, potencjalnie mają być to Niemcy).
Carlo Ancelotti w ostatnich tygodniach zapewniał, że w następnym sezonie będzie pracować w Realu Madryt i za każdym razem przekazywał dziennikarzom, że 10 lipca wraca do Valdebebas, by rozpocząć przygotowania do nowych rozgrywek. Nigdy jednak nie wykraczał w swoich zapewnieniach poza czerwiec 2024 roku, gdy wygasa jego umowa z klubem.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się