W ostatnich tygodniach lewy obrońca Bayernu Monachium, Alphonso Davies, coraz częściej łączony jest z Realem Madryt. I chociaż sam zawodnik i jego otoczenie kilka dni temu nie dali podstaw ku temu, aby myśleć, że jego najbliższa przyszłość jest poza Bawarią, tak teraz agent Kanadyjczyka, Nedal Huoseh, wypowiedział się już w dużo mniej jednoznacznym tonie.
– Wciąż mamy dwa lata kontraktu z Bayernem. Teraz poświęcamy czas na to, aby obserwować dalszy rozwój sytuacji w perspektywie kolejnych tygodni i miesięcy. Bayern to wielki klub, który pod koniec sezonu nieco zboczył z drogi. Na ten moment nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji.
– Odbyliśmy kilka bardzo dobrych i pozytywnych rozmów z Hasanem [Salihamidžiciem] i Marco [Neppe]. Byliśmy już praktycznie o krok od pełnego porozumienia, ale niestety na drugi dzień się obudziłem i zobaczyłem te wszystkie nowe wiadomości…
– Zainteresowanie ze strony Realu Madryt? To wielki klub, a ja osobiście od zawsze byłem jego kibicem. A teraz, gdy słyszę, że są zainteresowani piłkarzem, którego reprezentuję, napawa mnie to wielką dumą. Nie chcę tutaj umniejszać Bayernowi, gdyż na świecie jest pięć największych klubów i wśród nich bez wątpienia znajduje się właśnie Bayern. Ale Real Madryt to wielka nazwa, wielka marka, zdobywca czternastu tytułów Ligi Mistrzów.
– Ostatecznie wszystko sprowadza się do tego, że to oba zainteresowane kluby muszą nawiązać ze sobą kontakt. Klub, który jest gotowy kupić danego zawodnika, powinien rozpocząć negocjacje, a klub, który jest gotowy go sprzedać, musi zgodzić się na przedstawione warunki. I na koniec mamy trzecią stronę, czyli samego zawodnika, który musi zdecydować, czy chce coś zmieniać, czy nie.
– Davies jest głodny tytułów, chce je w dalszym ciągu zdobywać. Chce wygrać Ligę Mistrzów.
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się