REKLAMA
REKLAMA

Agent Daviesa: Nie umniejszając Bayernowi, ale Real Madryt…

Nedal Huoseh w rozmowie z Fabrizio Romano udzielił kilku wypowiedzi związanych z potencjalną przyszłością swojego klienta, Alphonso Daviesa. Tym razem nie były już one tak jednoznacznie na korzyść Bayernu Monachium.
REKLAMA
REKLAMA
Agent Daviesa: Nie umniejszając Bayernowi, ale Real Madryt…
Fot. Getty Images

W ostatnich tygodniach lewy obrońca Bayernu Monachium, Alphonso Davies, coraz częściej łączony jest z Realem Madryt. I chociaż sam zawodnik i jego otoczenie kilka dni temu nie dali podstaw ku temu, aby myśleć, że jego najbliższa przyszłość jest poza Bawarią, tak teraz agent Kanadyjczyka, Nedal Huoseh, wypowiedział się już w dużo mniej jednoznacznym tonie.

– Wciąż mamy dwa lata kontraktu z Bayernem. Teraz poświęcamy czas na to, aby obserwować dalszy rozwój sytuacji w perspektywie kolejnych tygodni i miesięcy. Bayern to wielki klub, który pod koniec sezonu nieco zboczył z drogi. Na ten moment nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji.

– Odbyliśmy kilka bardzo dobrych i pozytywnych rozmów z Hasanem [Salihamidžiciem] i Marco [Neppe]. Byliśmy już praktycznie o krok od pełnego porozumienia, ale niestety na drugi dzień się obudziłem i zobaczyłem te wszystkie nowe wiadomości…

REKLAMA
REKLAMA

– Zainteresowanie ze strony Realu Madryt? To wielki klub, a ja osobiście od zawsze byłem jego kibicem. A teraz, gdy słyszę, że są zainteresowani piłkarzem, którego reprezentuję, napawa mnie to wielką dumą. Nie chcę tutaj umniejszać Bayernowi, gdyż na świecie jest pięć największych klubów i wśród nich bez wątpienia znajduje się właśnie Bayern. Ale Real Madryt to wielka nazwa, wielka marka, zdobywca czternastu tytułów Ligi Mistrzów.

– Ostatecznie wszystko sprowadza się do tego, że to oba zainteresowane kluby muszą nawiązać ze sobą kontakt. Klub, który jest gotowy kupić danego zawodnika, powinien rozpocząć negocjacje, a klub, który jest gotowy go sprzedać, musi zgodzić się na przedstawione warunki. I na koniec mamy trzecią stronę, czyli samego zawodnika, który musi zdecydować, czy chce coś zmieniać, czy nie.

– Davies jest głodny tytułów, chce je w dalszym ciągu zdobywać. Chce wygrać Ligę Mistrzów.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (43)

REKLAMA