Przyszłość Benjamina Pavarda wciąż stoi pod znakiem zapytania. Kontrakt Francuza w Bayernie Monachium obowiązuje do czerwca 2024 roku, ale sam zawodnik rozważa zmianę otoczenia już podczas najbliższego okienka transferowego. Jak informuje AS, niepewna sytuacja defensora sprawiła, że ten znalazł się na celowniku kilku topowych klubów w Europie, w tym – Realu Madryt.
Już kilka tygodni temu Królewscy pytali o gracza Bayernu, który dzięki swojej uniwersalności mógłby być istotnym wzmocnieniem formacji defensywnej. Piłkarz, który może grać zarówno na boku obrony jak i na środku, wciąż nie podjął ostatecznej decyzji co do swojej przyszłości. Bayern chce zaoferować mu nową umowę, ale obecnie rozmowy stanęły w martwym punkcie. 27-latek oczekuje projektu sportowego, który przekona go do pozostania w Monachium na kolejne lata.
Niemieccy działacze wiedzą, że czas biegnie nieubłaganie i jeśli Pavard ostatecznie nie dogada się z klubem w ciągu najbliższych tygodni, Bayern będzie zmuszony do jego sprzedaży, aby w przyszłym roku uniknąć jego odejścia całkowice za darmo. Działacze Realu Madryt nie złożyli jeszcze żadnej oficjalnej oferty za Francuza, ale są gotowi wykonać pierwsze ruchy transferowe i czekają na rozwój całej sytuacji.
Komentarze (35)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się