Kontuzja uniemożliwiła mu zagoszczenie na stałe w pierwszej jedenastce, ale José Antonio Reyes jest wciąż szczęśliwy, a uśmiech nie schodzi mu z twarzy. Chociaż powrót do wyjściowego składu Fabio Capello będzie trudnym zadaniem, to doskonale wie, jak to uczynić. "Dzień po dniu ciężko trenować, by udowodnić, że zasługuję na miejsce w składzie", mówi Hiszpan.
Jakie są Twoje odczucia w związku z tym, że Ronaldo przesiaduje na ławce rezerwowych?
To świetny piłkarz i grał bardzo dobrze. Jednakże Capello bardziej niż na nim polega na innych zawodnikach. Wydaje się, że czuje się dobrze i jest w pełni zintegrowany z innymi. Jest silny psychicznie i nie ma tutaj żadnego problemu.
Ty także straciłeś swoje miejsce w wyjściowej jedenastce.
Nigdy nic nie mówiłem, gdy wychodziłem w pierwszym składzie i nie mam zamiaru teraz mówić, że nie gram. Muszę zaakceptować decyzję trenera. Wiedziałem, że gra w wyjściowej jedenastce będzie wyzwaniem, a potem miałem pecha i dopadła mnie kontuzja. Wychodzenie w pierwszym składzie to bardzo trudna sztuka, lecz dzień po dniu ciężko trenuję, by udowodnić, że zasługuję na miejsce w składzie.
A jak Twoje samopoczucie?
Jestem szczęśliwy i nikt nie może sprawić, by zszedł mi uśmiech z twarzy.
Nie sądzisz, że cała sprawa z Ronaldo jest zbyt rozdmuchana?
Chce grać i rozumiem o co mu chodzi. Cały świat wie, kim on jest. Jestem pewien, że będzie grał, gdy tylko dostanie szansę.
Prezydent będzie jadł lunch z kapitanami drużyny, by przedyskutować kwestię bonusów. Masz zamiar poprosić o dużą podwyżkę?
Nie wiem. Zapytajcie kapitanów. Nic nie było na ten temat mówione w szatni, a pieniądze nigdy nie są tematem do rozmów.
Reyes: Cały świat wie, kim jest Ronaldo
Wywiad z hiszpańskim pomocnikiem Realu
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się